Modlitwa przed surfowaniem po Internecie

Stronę najlepiej przeglądać w GoogleChrome

Wszechmocny i wieczny Boże, Który stworzyłeś nas na Twoje podobieństwo i poleciłeś nam szukać, przede wszystkim tego, co dobre, prawdziwe i piękne, szczególnie w Boskiej Osobie Twojego Jednorodzonego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa, pomóż nam, błagamy Ciebie, przez wstawiennictwo Św. Izydora, biskupa i doktora, abyśmy podczas naszych wędrówek po internecie kierowali nasze ręce i oczy tylko na to, co podoba się Tobie i traktowali z miłością i cierpliwością wszystkie te osoby, które spotkamy przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Św. Izydorze módl się za nami!

Przetłumacz tą stronę na swój język ojczysty

Translate this page into your native language. Traduisez cette page dans votre langue maternelle. 将本页面翻译成您的母语. Übersetzen Sie diese Seite in Ihre Muttersprache. Vertaal deze pagina in uw moedertaal. Переведите эту страницу на свой родной язык.

Translate this page into your native language

APEL DO LUDZKOŚCI – CZAS SIĘ WYPEŁNIA - ZWRÓĆCIE SWOJE SERCA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO!

APEL DO LUDZKOŚCI – CZAS SIĘ WYPEŁNIA - ZWRÓĆCIE SWOJE SERCA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO - NAWRÓĆCIE SIĘ CZASU JUŻ NIE MA – NADCHODZI SPRAWIEDLIWOŚĆ BOŻA!

MIŁOSIERDZIE BOŻE

Pan Jezus powiedział do Św. Siostry Faustyny: „Nie znajdzie ludzkość spokoju dopóki nie zwróci się z ufnością do Miłosierdzia Mojego”. W Imię Wielkiego Miłosierdzia Pana Jezusa, który okazał Swoje Największe Miłosierdzie na Krzyżu Swoim dla ludzkości – prosimy Braci i Siostry Chrześcijan i innych: ZWRÓĆCIE SIĘ DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO, ZWRÓĆCIE SIĘ DO CHRYSTUSA MIŁOSIERNEGO – ON PRZEBACZY WSZYSTKIE NAJWIĘKSZE GRZECHY. JEGO NAJWIĘKSZE MIŁOSIERDZIE W PRZEBACZENIU NAJWIEKSZYCH GRZECHÓW!!!. Papież Polak nasz rodak wołał: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi, otwórzcie serca Chrystusowi, zwróćcie się do Niego, Który z miłości podjął tak Wielką Mękę krzyżową by odkupić świat, by zgładzić nasze grzechy”. Pan Jezus Chrystus w chwili konania przyjął wszystkie grzechy świata od początku do końca na Siebie, cierpiał okropne męki. Chrystus z Krzyża Boleści zawołał do Swojego Ojca: „Boże Mój Boże Czemuś Mnie Opuścił” – bo Świętość Wielka Boga Ojca odwracała się od grzechów, które miał na sobie Jego Syn i stąd Chrystus zawołał: „Eli, Eli Lama Sabachtani.”

Czas jest bardzo krótki. Powiedziane było z Nieba, bardzo mocno w pewnym objawieniu: „Miłość i Miłosierdzie, Miłosierdzie Wyższe ponad Sprawiedliwość, Sprawiedliwość wszystko złe zgładzi a Miłosierdziem będą zamknięte bramy piekła.”

Wielka stygmatyczka XX wieku Therese Neumann Niemka z Bawarii z miejscowości Konnersreuth miała stygmaty męki Pana Jezusa. Żyła 45 lat tylko przyjmując Komunię Świętą, miała dany dar od Ducha Świętego - Proroctwa. Wielka stygmatyczka, wielka Święta jeszcze niekanonizowana. Dwóch Kapłanów Polaków po uwolnieniu z obozu koncentracyjnego w Niemczech dotarło w łachmanach obozowych do Teresy Neumann do Konnersreuth. Nie mówili, że są Kapłanami tylko, że Polakami. Pytali o Polskę. Teresa Neumann zapatrzyła się w dal, w Niebo i odezwała się do jednego z Kapłanów: „Księże Biskupie (to był Biskup Klepacz) Wasz naród nie zginie, bo po waszej ziemi chodzi Matka Boża”. Teresa Neumann, wielka Stygmatyczka, wielka Święta przed Bogiem przepowiedziała całkowitą zagładę swemu narodowi. Ocaleje tylko 5 dusz niemieckich, które się schronią pod ramionami Krzyża. Nad gruzami Berlina będzie szumiała puszcza i bory jak przed wiekami. Berlin jak upadnie więcej się nie podniesie. Pewni ludzie z Lublińca byli u Teresy Neumann osobiście, ponieważ Lubliniec przed wojną był po stronie niemieckiej, więc kończyli szkoły w języku niemieckim. Przywieźli do Polski proroctwa i zdjęcie.

Nie bójmy się inwazji niemieckiej i tego, co w Brukseli dzieje się przeciwko Polsce, bo Polska nie zginie według Teresy Neumann i danego Jej Proroctwa. Bo po Naszej ziemi jest tyle Sanktuariów Maryjnych i bywa Maryja – odwiedza Polską ziemię – Gietrzwałd i (Jabłonie) wiele innych miejsc.

Bracia i Siostry Na Miłosierdzie Boże na Mękę Jezusa Chrystusa opamiętajcie się w tym, co robicie, zwróćcie swoje serca ku Bogu, nawróćcie się, wróćcie do Kościoła Katolickiego zacznijcie świadomie przyjmować Sakramenty Święte. Zbliżcie się do Pana Jezusa Chrystusa On nikogo nie odrzuci jest, Samą Miłością i Miłosierdziem, a Miłość Kocha Wszystkich niezależnie od tego, jakimi są i kim są. Możecie być innego wyznania, innej wiary, innych przekonań. Bóg Was nie odrzuci, przyjmie Was wszystkich, wybaczy Wam wszystkie grzechy, pociągnie Was do Swojego Miłosierdzia i przez to Zbawicie Swoje Dusze i swoich bliskich. Nawróćcie się, bo czas jest krótki i bardzo krótki – kończy się czas. Bóg niedługo wymierzy Swoją Wielką Sprawiedliwość dla Całego Świata w postaci Wielkich Trzech Dni Ciemności – ten czas się zbliża. Było powiedziane w wielki objawieniu w Polsce: „Oj Grudzień, Grudzień, Grudzień, aby się nigdy na świat nie narodził”.


Najświętsza Maryja Panna Królowa Pokoju

Rozważaj Moją Mękę Duchową! - Pan Jezus!

ROZWAŻAJ MOJĄ MĘKĘ DUCHOWĄ! - PAN JEZUS!

!!! 3 DNI CIEMNOŚCI !!!

!!!Pan Nasz Jezus Chrystus Król Nadchodzi!!!

Prawdziwe Życie W Bogu -V.Ryden

!!!PROROCTWA SIĘ WYPEŁNIAJĄ!!!

!!!PROROCTWA SIĘ WYPEŁNIAJĄ 2!!!

Pokutuj marny świecie Król Twój Wielki i Wspaniały Jezus Chrystus nadchodzi!

Pokutuj marny świecie Król Twój Wielki i Wspaniały Jezus Chrystus nadchodzi!



Zapowiedź Tryumfu Niepokalanej Dziewicy Maryi i Kościoła!

Jest Nadzieja Niepokalana Dziewica Maryja już NADCHODZI!



ŁOWCA DUSZ – SUSHJÄGER - THE SOUL HUNTER - CHASSEUR DE SUSH - SUSH HUNTER - DUITS HONTER - ЮЩАЯ ОВЧИНА -サッシュハンター-猎杀者


PETYCJA o ustanowienie 5 Dogmatu Maryi jako Współodkupicielce, Pośredniczce i Orędowniczce

PETYCJA Do Jego Świątobliwości Papieża .......................... O Papieską Definicję Prawdy o Maryi Współodkupicielce, Pośredniczce i Orędowniczce
Ojcze Święty, Z synowską miłością zwracamy się do Waszej Świątobliwości jako do naszego Ojca i Namiestnika Chrystusowego, z pokorną prośbą o uroczystą proklamację stałej nauki Kościoła dotyczącej współudziału Maryi w dziele odkupienia ludzkości, jako chrześcijańskiego dogmatu. Przekonani jesteśmy, że taka formalna proklamacja ukaże w całej pełni prawdę o Maryi, Córce Ojca, Matce Syna, Oblubienicy Ducha świętego i Matce Kościoła. W naszych modlitwach gorąco błagamy, aby Duch Święty skłonił Ciebie, Ojcze Święty, do uroczystej proklamacji o Maryi Współodkupicielce, Pośredniczce wszystkich łask i Orędowniczce Ludu Bożego.
Z najgłębszym szacunkiem i oddaniem,
Imię i nazwisko, adres: ……………………………………………………………………………………………………………………….
Adres pocztowy Papieża:
Jego Świątobliwość Papież
p/a Segrataria di Stato
Palazzo Apostolico Vaticano
00120 Città del Vaticano
franciscus@vatican.va

Wpisz tutaj swój adres email a będziesz otrzymywał/a nowe wpisy z orędziami bezpośrednio na Twoją skrzynkę pocztową

JESTEM KTÓRA JESTEM W TRÓJCY śWIETEJ!

JESTEM KTÓRA JESTEM W TRÓJCY śWIETEJ!
MARYJA SERCE TRÓJCY PRZENAJŚWIĘTSZEJ!

JEZU UFAM TOBIE

JEZU UFAM TOBIE

NMP Wpółodkupicielka Świata

NMP Wpółodkupicielka Świata
Najświętsza Maryja Panna z Medjugorie

!!! JESTEM KTÓRY JESTEM !!! JAM Α i Ω !!! JAM KRÓL KRÓLÓW !!! PAN PANÓW !!!

!!! NAWRACAJCIE SIĘ I WIERZCIE W EWANGELIĘ !!! PAN SPRAWIEDLIWY JEST WE DRZWIACH !!!

Widziałem Nowy Świat

Almolonga miasto cudów

Wola Boża! Nie zmarnuj swojego czasu!

MEDALION ZBAWIENIA CZASÓW OSTATECZNYCH

MEDALION ZBAWIENIA CZASÓW OSTATECZNYCH - POD NAZWĄ MARYJA WSPÓŁODKUPICIELKA I POŚREDNICZKA WSZYSTKICH ŁASK

KLIKNIJ TUTAJ I POBIERZ PDF - 1 ŹRÓDŁO

KLIKNIJ TUTAJ I POBIERZ PDF - 2 ŹRÓDŁO

Jeden z wizjonerów z USA miał wizje i polecenie Matki Bożej wykonania i rozprowadzenia dużego medalionu pod nazwą: Maryja Współodkupicielka i Pośredniczka Wszystkich Łask.

W imieniu Urzędu Nauczycielskiego Kościoła Świętego bp Maria Miguet z Francji dnia 15 VI 1992 r. udzielił na ten wielki dar Boży imprimatur. Medalion zawiera w sobie różne znaki, obrazy. Każdy szczegół mam swoje znaczenie. Matka Boża wyjaśnia bogatą treść w nim zawartą: „Moje dziecko, powierzam ci ten dar od Trójcy Przenajświętszej, byś go rozdał całemu światu. Wszystkie te obrazowe ujęcia mają szczególne znaczenie. Mają one promieniować na te końcowe czasu”. „Na stronie, gdzie są tylko obrazy: Trójca Święta – Bóg Ojciec, Bóg Syn, i Bóg Duch Święty. Zauważcie, moje dzieci, że Duch Święty zechciał być przedstawiony w dwóch postaciach: jako Gołębica i jako Człowiek. Pamiętajcie, że wy wszyscy zostaliście stworzeni na Jego obraz po to, by wam przybliżyć zrozumienie prawdziwego Ducha Naszego Boga i Jego Prawd. W kształcie trójkąt jeden punkt zawsze prowadzi do drugiego. Widzicie więc, moje dzieci, że jedna Osoba nie może pochodzić od drugiej ani być bez drugiej.

Wieczność – nigdy się nie kończąca tożsamość Boga – jest uwidoczniona w kształcie tych trzech kręgów.

Ja stoję ponad środkiem tych kręgów, a dlatego że zawsze będę całkowicie uległa i posłuszna Boskiej Woli i Planowi Boga. Boskie Postacie naszego Pana w Najświętszym Sakramencie noszą Znak Pokoju Chrystusa – Pax – oraz obraz Najświętszego Serca Jezusa i Mojego Niepokalanego Serca. Jest to jedna z tych Prawd Bożych, która wkrótce zostanie sprecyzowana jako dogmat, a którą wszyscy powinni poznać, zrozumieć i uwierzyć w to, że J nie mogę być oddzielona od Mojego Syna, jako Pośredniczka i Współodkupicielka. Całkiem blisko Serca lub środka Trójcy znajduje się Lilia, symbol Mojego Opiekuna, Wielkiego Świętego Józefa, którego mam zawsze przed Sobą.

Na drugiej stronie (z napisem): Ponad wszystkim jest Trójca (trójkąt, Krzyż, Gołębica). Dwaj Aniołowie trzymają uniesiony welon, który symbolizuje odwracanie Sprawiedliwości Bożej, a z drugiej strony zsyłanie wszystkich łask i darów Bożych na wszystkie dusze w niebie, na ziemi i na dusze cierpiące w Czyśćcu. Moje dziecko, gdyby nie było Wolą Bożą, abym powstrzymywała Rękę Sprawiedliwości Bożej, to cała ludzkość już wiele lat temu byłaby zginęła. Rosnący księżyc (półksiężyc) symbolizuje Moją Moc. Ten Aniołek niżej, po Mojej prawej stronie, wyraża wzywanie wszystkich do poznania Mojego Syna i tego wszystkiego, co Ja od Niego otrzymałam. Ma ci to przypomnieć, jak wielki jest zasięg mojego udziału w zbawieniu dusz. Bóg tego wielkiego zasięgu pragnął i zezwolił na niego.

Promienie Światła spływają z Moich Rąk na Niebo, na ziemię i dalej do dusz w Czyśćcu. Moje dzieci, Święta Matka Kościoła wkrótce ujawni, że wszystkie łaski, które wypływają z Boga, przechodzą przez Moje Niepokalane Serce. Ja jestem

Pośredniczką wszystkich Łask.

Monstrancja wskazuje na to, że życie na ziemi nie mogłoby trwać bez fizycznej obecności Boga.

Ta księga – to Biblia, która symbolizuje wszystkie nauki i przykłady Naszego Pan. Ci ludzie klęczący przed Nim (w Monstrancji) reprezentują trzy rzeczy:

– że Święta Matka Kościoła będzie zawsze,

– że zawsze są ci, co Wolę Bożą stawiają na pierwszym miejscu i ponad wszystko,

– że wszyscy muszą całkowicie powrócić do Boga.

Dół Medalionu ukazuje dusze w Czyśćcu. To powinno wam przypominać wasze niedoskonałości oraz potrzebę pokuty za wszystkie grzechy, zanim wejdziecie do Królestwa Boga. Pamiętajcie, że dusza musi być oczyszczona i czysta. A przede wszystkim zachowuje w waszych serca i umysłach te liczne i wielkie dary, udzielane wam tak hojnie przez Mojego Syna, Pana Naszego. Napis ma być w brzmieniu: Od Boga przez Maryję przychodzi zbawienie – jest to wielki dar dla wszystkich.

Mój synu, wykonasz te Medaliony, aby je rozprowadzić, masz błagać Naszego Pana, żeby je pobłogosławił. A ja błogosławię ten Medalion, który wam wszystkim, Moje dzieci, dałam w Imię Trójcy Przenajświętszej. Amen.

Wszyscy, którzy będą rozważać tajemnice zawarte w tym Medalionie, którzy będą trwać w stanie łaski i nie będą żywić złych uczuć ani urazy do kogokolwiek, którzy będą przyjmować naszego Pana w Eucharystii Świętej co najmniej raz w tygodniu, a do spowiedzi będą chodzić co dwa tygodnie i będą odmawiać trzy Chwała Ojcu w intencji Ojca Świętego, będą mogli czerpać radość z obietnic naszej Pani. Ten Medalion można nosić na sobie lub w kieszeni.

Obietnice Matki Bożej:

1. Po odmówieniu Różańca, trzymając w ręku ten Medalion, mów modlitwę fatimską „O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy…”, a Ja jako Pośredniczka wszystkich Łask i Współodkupicielka, wyproszę uwolnienie duszy kapłana z Czyśćca.

2. Nie dopuszczę do tego, by ten, kto nosi ten Medalion, został wprowadzony w błąd przez fałszywych proroków i ich orędzia.

3. W czasie pokusy, jeśli noszący ten Medalion zwróci się do Mnie i wezwie Mnie na pomoc, jako Pośredniczkę wszystkich Łask i Współodkupicielkę, przybędę razem ze Św. Michałem, by go bronić w tej próbie.

4. Wszystkim kapłanom, którzy będą Mnie czcić jako Pośredniczkę wszystkich Łask i Współodkupicielkę, udzielę rozeznania potrzeb wszystkich dusz, które do nich przyjdą do spowiedzi.

5. Wszystkim spowiednikom udzielę rozeznania potrzeb osób, którymi kierują dla ich zbawienia.

6. Nigdy nie dozna przeszkody w przyjmowaniu naszego Pana w Świętym Sakramencie Ołtarza.

7. Udzielę twojemu Aniołowi Stróżowi, by ci przypominał wszystkie wyznane grzechy, a także grzechy, które jeszcze wymagają żalu i pokuty.

8. Otrzymasz szczególną łaskę odwagi do bronienia Prawdy z całej siły.

9. Otrzymasz szczególną łaskę odwagi do obronienia słabego człowieka z całej siły.

10. Za każdym razem, kiedy będziesz rozważać tajemnice zawarte w tym Świętym Medalionie, uzyskasz ode Mnie wzrost miłości do Pana Jezusa ukrytego w Świętej Eucharystii.

11. Za każdym razem, kiedy będziesz rozważać tajemnice zawarte w tym Świętym Medalionie, uzyskasz ode Mnie odwagę do bronienia Pana Jezusa ukrytego w Najświętszej Eucharystii.

12. W czasie (fizycznego) niebezpieczeństwa przyślę Moich Aniołów, by cię bronili i kierowali.

13. Przeżegnaj się pięć razy tym Świętym Medalionem, a otrzymasz ode Mnie pomnożenie miłości do pięciu Ran Chrystusa.

14. Za każdym razem, gdy ktoś weźmie udział w tym nabożeństwie, otrzyma ode Mnie nawrócenie duszy.

15. Przez to nabożeństwo pod tytułem Pośredniczki Wszystkich Łask i Współodkupicielki, odmienię najbardziej zatwardziałe serce.

16. Udzielę ci łaski postu, pokuty i ofiary w wysokim stopniu, który tak bardzo podoba się Panu Jezusowi.

17. Dostarczę ci sposobności do uzyskania każdej łaski, celem osiągnięcie przez ciebie najwyższego stopnia świętości.

18. Za każdym razem, kiedy jestem wzywana przez ten Medalion pod tytułem Pośredniczki Wszystkich Łask i Współodkupicielki, zostanie posłany przy boku wzywającego jeszcze jeden Anioł, żeby oświecał i pocieszał.

19. Za każdym razem, kiedy rozważa się tajemnice wiary i nadziei w tym Medalionie, zostaje dane rozważającemu większe zrozumienie Woli Bożej.

20. Tym, którzy będą rozważać artykuły wiary, których symbole są w Medalionie, uproszę u Boga Ducha Świętego szczególną łaskę wiary.

21. Ci, którzy będą rozważać miłość Najświętszego Serca reprezentowaną przez Eucharystię Świętą i zjednoczenie z Moim Niepokalanym Sercem, jak to wyraża symbol na Medalionie, uzyskają dla jeszcze jednej osoby skrócenie cierpień w Czyśćcu.

22. Całując Medalion trzy razy dziennie po trzykrotnym znaku Krzyża Świętego, otrzymasz od Trójcy Świętej szczególną łaskę pokory, która będzie dawana w odstępach dziewięciu dni i w każdym Świętym Dniu.

23. Modląc się przed Świętą Eucharystią i rozważając cierpienia dusz w Czyśćcu, jak to przedstawia Medalion, złagodzisz cierpienia wszystkich dusz w Czyśćcu.

24. Modląc się przed Świętą Eucharystią i rozważając symbole odkupienia człowieka, po odmówieniu jeszcze Wierzę w Boga, uwolnisz duszę od Otchłani.

25. Przy tym Medalionie będzie Wielki Anioł, by walczyć ze złym duchem i bronić dusz.

26. Każdemu, kto będzie Mnie prosił pod tytułem Pośredniczki Wszystkich Łask i Współodkupicielki o łaskę Męczeństwa, będzie mu ta łaska dana.

27. Nie umrze w osamotnieniu ani bez pociechy Kościoła.

28. Ogień nie zniszczy twojego domu.

29. Dobroczynność i miłosierdzie staną się twoją wielką miłością na tym świecie i twoim sposobem życia.


Szukaj na tym blogu

POGOTOWIE DUCHOWE POSŁUGI KAPŁANÓW 24H

POGOTOWIE DUCHOWE POSŁUGI KAPŁANÓW 24H
POGOTOWIE DUCHOWE POSŁUGI KAPŁANÓW 24H W POLSCE I ZAGRANICĄ

!RÓŻANIEC RODZICÓW DLA RATOWANIA DZIECI!

!RÓŻANIEC RODZICÓW DLA RATOWANIA DZIECI!
JEŚLI NIE JEST CI OBOJĘTNY LOS NASZYCH DZIECI KONIECZNIE ZAPISZ SIE DO RÓŻY RÓŻAŃCOWEJ I WALCZ O NIE RÓŻAŃCEM!!!

czwartek, 31 stycznia 2013

OSTRZEŻENIE Z ZAŚWIATÓW - ostatnia szansa cz.5


w Niebie), do tych na wysokościach! (wskazuje w górę na Niebo)* 

E.: Mów nadal prawdę w Imię... 

J.: Jeżeli będzie wiele modlitwy, dostąpią jeszcze rozeznania, ale dla wie­lu jest to już za późno. Żałuje tego Niebo, żałuje tego Matka Boża, żałuje tego papież. Wszy­scy ci trzej wymienieni myślą o tym tak samo: Chrystus, Matka Boża i papież, tylko Oni są teraz jedno. Kardynało­wie — w każdym razie — wielu — nie są jedno. Działają i czynią przeciwnie temu, czego chcą Ci u góry (wskazuje w górę). I są przeciwko temu, czego by chciał papież. Papież znajduje się w strasznym położeniu, w strasznym!!! 

E.: Mów nadal prawdę w Imię Matki Bożej — mów nadal wszystko co musisz powiedzieć...! 

BÓG SAM OBALI MODERNIZM! 

J.: My się boimy papieża, ale teraz zasadniczo nie potrzebujemy się go tak bardzo bać, ponieważ jego Watykanem kierują kardynałowie. Papież cierpi cały czas, ale w zasadzie potrafi on w końcowym rezul­tacie o wiele więcej dusz uratować i więcej zdziałać aniżeli byśmy (potępieni) sobie tego życzyli... 

E.: Mów prawdę, z polecenia Matki Bożej, tylko pełną prawdę! Mów nadal! 

J.: Stanie się tak, że Bóg sam obali to wszystko. Musi obalić ten modernizm, (modernizm posoborowy). Zacznie się to tam, gdzie się skończyło, przy starym dobrym tradycyj­nym, przy tym co być musi i tym czego się domagają, czego chcą Ci u Góry (wskazuje w górę). Nie przy tym, co sam człowiek (ludzie) sobie wymyślili, wyproduko­wali. 

E.: Mów nadal prawdę z polecenia Matki Bożej, tylko prawdę.

* Od tłumacza: Widać wyraźnie jak wielu teologów kardynałów i biskupów (na za­chodzie Europy) jawnie występuje przeciwko obecnemu papieżowi Janowi Pawłowi II, który choć robi co może (i w dużym stopniu powstrzymuje rozkład Kościoła, przez nieustanne pielgrzymowanie i bezpośrednie nauczanie), nie jest jednak w stanie sam odwrócić tego, co już głęboko zapuściło korzenie nim rozpoczął swój pontyfikat. Ojciec Święty nie może publicznie wystąpić przeciw błędom szerzonym, wewnątrz Kościoła, gdyż spowodowałoby to niekontrolowany zamęt i zamieszanie przyspieszając i tak nieunikniony otwarty rozłam w Kościele. Muszą to uczynić sami, ci kardynałowie i biskupi, którzy się do rozszerzenia tych błędów przyczynili. Obecny czas choć bardzo już krótki, jest również dla nich w sposób szczególny czasem Miłosierdzia Bożego.

61

J.: Gdyby papież nie stał pod konfiskatą i pod stałym dozorem, uwaga z prawa i z lewa, ze wszystkich stron, wtedy mógłby dobrze jeszcze daleko rządzić, że jego słowa „przepchałyby się", przedarłyby się na zewnątrz. W ostatnich paru miesiącach stało się jednak strasznie. Praktycznie nie z tamtąd, od papieża nie przedostaje się do publicznej wiadomości, a coby się chciało jeszcze przedostać, zostaje natychmiast zdemontowane, skradzione, przeinaczone... aż do fałszerstwa. Fałszuje się! Żaden środek nie jest dla nich za podły żeby, co mają w swych głowach kardynałowie, a co by było im przeciwne — wydo­stało się na zewnątrz! Nic nie jest dla nich za podłe, ponieważ jest to czas końca. Gdybyśmy nie byli w tym stopniu u steru i nie mielibyśmy kardynałów tak w naszej mocy, to możnaby ich prędzej skontrolować. Ponieważ my jednak w tym stopniu wichrzymy, burzymy, a tak wielu czarnych magów prowadzi swą krecią robotę, mamy kardynałów (wielu Waty­kańskich) w tej chwili w całkowitym władaniu. Najlepszą radą jest módlcie się wiele do Ducha Świętego. Jak już raz powiedziałem i Akabor na temat posłuszeństwa, ja też to powiedziałem, ja Judasz: Obecnie nie potrzeba już być posłusznym (kiedy rządzi zło) 

POSŁUSZEŃSTWO W KOŚCIELE 

E.: Mów prawdę o Kościele, mów dalej w Imieniu... nie możesz kłamać, w Imieniu...! 

J.: W tej chwili to zdanie może wzbudzać śmiech. Nigdy jeszcze na po­słuszeństwo nie kładziono tak wielkiego nacisku, jak w tej chwili... Teraz nagle taki nacisk na posłuszeństwo... (śmieje się szyderczo). 

E.: Mów tylko prawdę, tylko prawdę, z polecenia Matki Bożej! 

J.: Teraz nagle powołują się wszyscy na posłuszeństwo, kiedy to im do­gadza! 

E.: Mów prawdę Judaszu Iskariocie, nie to czego chcecie wy demony! W Imię... 

J.: To co powiedziałem, pochodzi z Góry (z Nieba). Musimy powiedzieć tę przeklętą prawdę, teraz kiedy tym się szermuje, kiedy tak łatwo słuchać — w tym co dogadza człowiekowi (być w pewnej mierze uoso­bieniem posłuszeństwa dla takich, którzy są nastawieni modernistycznie i lubią pieniądze i wszystko inne). Teraz ci nagle szafują tym posłuszeństwem, jak strzela się z broni maszynowej... Dawniej nie było to wcale takie aktualne, jak się teraz nagle stało... 

E.: Mów prawdę z polecenia Matki Bożej, tylko prawdę!

62

J.: Nam się to (posluszeństwo) podoba. Niech tylko robią tak dalej, ale ci tam u Góry (wskazuje palcem) patrzą na to niechętnie. Ich plany są inne i w zasadzie byłyby inne, ale Ewangelia musi się wypełnić. Wszy­stkie ich plany muszą zostać wypełnione, nawet kosztem wielkich katastrof i wielkich zamieszek, chaosu i wojen, mordów między naro­dami... 

E.: Mów prawdę, mów w dalszym ciągu tylko prawdę z polecenia Matki Bożej! 

J.: Każdy powołuje się na biskupa, kiedy biskupi sami nie mogą powo­łać się na papieża, kiedy to także nie przychodzi od papieża. Myślę, że niedługo dojdę z moją mową do końca... 

E.: Mów prawdę, pełną prawdę z polecenia Matki Bożej, co Ona chce powiedzieć przez ciebie Judaszu Iskarioto! Prowadź mowę dalej, wszystko co musisz powiedzieć i tylko prawdę z polecenia Matki Bożej! 

FORMY LITURGII 

J.: 14 sierpnia musiał Akabor mówić o Mszy. o Asperges, że powinno to być znowu zaprowadzonym na początku Mszy. To się zgadza, to się zgadza, my musimy wtedy opuścić kościół. 

E.: Mów prawdę Judaszu Iskarioto, mów prawdę z polecenia Matki Bożej! 

J.: W przeciwnym razie jesteśmy wewnątrz. Kapłan powinien przede wszystkim znowu — jak to było dawniej — iść z kropidłem od ołtarza przez kościół pokropić ludzi, to by nas przepędziło. To odpędziłoby nas także od ludzi (w kościele). 

E.: Mów prawdę, z polecenia Matki Bożej, pełną prawdę i tylko prawdę! 

J.: Staramy się także wichrzyć między ludem. Kiedy kapłan idzie z kro­pidłem i święconą wodą poprzez Kościół, ludzie mogą się lepiej mod­lić. Wypędza to także więcej idee i moce czarnych magów (propagan­dzistów różnych doktryn). 

E.: Z polecenia Matki Bożej mów prawdę! 

J.: Asperges 33 krzyżyki, 3 razy „Panie nie jestem godzien..." i na końcu trzy: Święty Michale..., 3 Zdrowaś Maryjo, „Witaj Królowo", to mu­siałoby zostać bezwarunkowo wprowadzone od nowa. Poniechanie tego, to nasze dzieło i w pewnym sensie kardynałów którzy są w naszej mocy. (Żadne przymierze!!!) 

E.: Mów nadal prawdę z polecenia Matki Bożej! 

MSZA ŚW. TRYDENCKA I NOWA MSZA ŚWIĘTA 

J.: To samo odnosi się do Mszy. Jak już powiedziano Ci z Góry (z Nieba) wolą i są bardziej zadowoleni z Mszy Trydenckiej aniżeli nie- 

63

mieckiej (krajowej) i tej nowej (posoborowej), ponieważ nie wszystko da się dokładnie przetłumaczyć (z laciny na języki obce). 

E.: Czy myślisz o łacińskiej Trydenckiej Mszy? Mów prawdę, mów pra­wdę Judaszu Iskarioto, tylko prawdę z polecenia Matki Bożej! 

J.: Łacińskie teksty dają się z trudem przetłumaczyć na niemiecki (krajo­wy) język. I w ten sposób dostają się fałszywe słowa (nieścisły tekst), które właściwie przynoszą mniej błogosławieństwa (łask). To wszyst­ko, co nie jest wykonane tak, jak chciał tego Chrystus przynosi mniej łask... Szczególnie przy przemienieniu. Słowa przemienienia muszą być bardzo dokładne, dokładnie, wypo­wiedziane. Nie wolno zmienić żadnej litery (żadnego slowa). Wszystko musi być bardzo dokładne. Czy wiecie jak u nas wszystko musi być dokładnie zrobione? Jak prawnie? Nawet w Kościele Katolickim nie ma teraz takiej dokład­ności jak u nas! 

E.: Mów prawdę z polecenia Matki Bożej, tylko prawdę, mów nadal! 

ŚWIĘTA KATOLICKIE 

J.: Święta., święta katolickie! Wszystko jest obalone i zmienione. Inne daty, a wtedy ludzie nie mogą się wyznać... Dawniej lud mógł naprzód wiedzieć (wiedział naprzód); dziś będzie takie a takie święto, jutro takie, a teraz... (śmieje się szyderczo).., 

E.: Mów prawdę z polecenia Matki Bożej! 

J.: Teraz większa część ludzi nie wie już kiedy przypadają takie śwęta, albo inne. Jest to dla nas wielki plus, a szalony minus dla innych, ponieważ były święta, na które ludzie przygotowywali się tygodniami naprzód. Tego nie mogą już więcej tak robić, albo w dużo mniejszym stopniu niż dawniej i nie tak jak być powinno, ponieważ nie znają świąt całkiem dokładnie, nie mają ich w głowie, a w każdym kalen­darzu są wypisane inaczej. W jaki sposób mogliby się więc przygotować? Nie mogą przecież udać się do biskupów i kapłanów, do kościoła i obchodzić tego i tego święta wtedy albo wtedy, w taki albo inny sposób, a później jeszcze dla siebie samego w domu po staremu i według starej daty. 

E.: Mów prawdę z polecenia Matki Bożej! 

J.: Wierzcie nam jednak, nawet u nas w piekle ważne są jeszcze stare święta!!! Są one tam więcej ważne, o wiele więcej ważne niż u was na świecie!!! To widzenie jest dokładnie w święto Najśw. Maryi Panny z Góry Karmelu. 

E.: Mów prawdę, tylko prawdę, z polecenia Matki Bożej!

64

WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH, DZIEŃ ZADUSZNY I DUSZE W CZYŚĆCU 

J.: Musiano by wszystkie święta ustanowić wtedy, kiedy być powinne. Weźmy tylko taki Dzień Zaduszny. Jest to także takie szalone posu­nięcie... 

E.: Mów prawdę z polecenia Matki Bożej! 

J.: Dusze w Czyśćcu są bardzo pokrzywdzone. Dawniej chodziliście na cmentarz. Każdą modlitwę, którą tam odmówiliście, przynosiła od­pust, a za odpust zupełny dusza mogła iść bezpośrednio do nieba. Teraz już się tak nie dzieje, tzn. mogłoby się dziać, ale ludzie nie są już w tych sprawach zorientowani. Przez kler zostały te liczne odpusty zniesione. (Odpust Toties Qaoties — Tyle razy ile razy nawiedziło się kościół i odmówiło się przepisane modlitwy — zyskiwało się odpust zupełny, który można było ofiarować za dusze w Czyśćcu cierpiące — Odpust ten można było uzyskać — od południa — od nieszporów na wszystkich świętych i przez cały dzień Zaduszny do północy — uwaga tłumacza). 

J.: Oni mówią, że odpusty, (takie dawne zyskiwanie odpustów) nie jest już ważne, bo można zyskać tylko i to we Wszystkich Świętych odpust zupełny, (jeden odpust zupełny). Cóż znaczy tylko jeden, dla biednych dusz w czyśćcu? Ach dawniej to było uwalnianych tysiące biednych dusz, możnaby powiedzieć — miliony... a teraz? Jest to dla nich wielki minus; wołają one o pomoc, a nie otrzymują jej. Teraz przychodzi znowu to święto. Trzebaby to powiedzieć wszys­tkim ludziom, ale oni nie wierzyliby w to przecież... (śmieje się głośno i złośliwie cieszy się...) 

E.: Mów prawdę z polecenia Matki Bożej!... 

J.: Była to łatwa sprawa: pójść tylko na cmentarz, tam pokropić wodą święconą i odmówić: „Wieczne Odpoczywanie racz im dać Panie... zmówić Ojcze nasz, przepisane modlitwy... (widocznie taki był zwy­czaj w Niemczech, czy Szwajcarii...) Jeżeli odmawiali to dobrze, z dobrą intencją, to faktycznie przy każ­dej odmówionej w ten sposób modlitwie uwalniana była jedna dusza czyśćcowa, (odpust pod zwykłymi warunkami). Teraz nawet dobrzy, którzy jeszcze wierzą, są wprowadzani w błąd przez to, że im się mówi: tego, albo innego odpustu nie może już dostąpić, to zostało zniesione... Rozumie się samo przez się, że dla nas w piekle, jest to bardzo dob­re... (śmieje się złośliwie). 

E.: Mów tylko z polecenia Matki Bożej, tylko prawdę, pełną prawdę!

5 —  „Ostrzeżenia z zaświatów"
65

J.: Przy uzyskaniu tego jednego odpustu zupełnego, który jeszcze (po soborze) można uzyskać (w pojęciu modernistycznych duchownych) to te sześć Ojcze Nasz w pojęciu wielu ludzi to za wiele... Przy tym z uzyskaniem tego jednego odpustu zupełnego zostanie uwolniona jedna dusza, a nie wiele dusz jak by to mogło być. Bóg sam — Który jest tam u góry (wskazuje w górę) osądzi im ich głowy we właściwy sposób. W każdym wypadku będzie to już dla wielu z nich o wiele za późno, już za późno! Muszę jeszcze powiedzieć, że z tymi świętami, jest więcej kłopotu, aniżeli się myśli. Te i święta Matki Bożej zostały prawie wszystkie przesunięte. 8 grudnia wprawdzie pozostało, ale co to znaczy, są także jeszcze inne wielkie święta. Wymieniliśmy święto Matki Bożej z Góry Karmelu i także inne wiel­kie święta i wspomnienia świętych. Ludzie nie idą z powodu tego przesunięcia czy zniesienia świąt aby uczcić Matkę Bożą, nie proszą o pomoc w życiu i przez to otrzymują mniej łask. Dla was jest to wielki minus, dla nas jednak wielki plus. 

E.: Mów tylko z polecenia Matki Bożej i tylko prawdę! 

ŁASKI DLA KAPŁANÓW 

J.: Jeżeli bym to musiał powiedzieć, ale nie chciałbym tego mówić... 

E.: Mów nadal w Imię... pełną prawdę! 

J.: Nie chciałbym w ogóle nic więcej mówić... 

E.: Mów nadal z polecenia Matki Bożej, tylko prawdę, w Imię... 

J.: To co mówię, mówię prawdę. Jest przysłowie, które tak brzmi: „Tyl­ko ten, kto stale płynie pod prąd, ma świeżą, czystą wodę". A dziś wielu kapłanów płynie z prądem... I cóż mają, w czym nużają swoje ciała i co gorsze — dusze? W bru­dach, pomyjach, brudnych kałużach i toną w nich... Jest to wprawdzie trudne płynąć pod prąd, korzysta się jednak z czys­tej wody, która jest symbolem łask i tego, czego Ci tam u Góry chcą (wskazuje w górę). Jaka korzyść z tego? Nagrodą są dusze. Przez odprawianie Mszy św. Trydenckiej albo łacińskiej otrzymuje Niebo więcej dusz, jak od tych kapłanów, którzy nie odprawiają Mszy właściwie, ponieważ to jest przyczyną zmniejszenia łask. 

J.: Nie ma w tych kościołach pełni błogosławieństwa, ponieważ my je-

66

steśmy wewnątrz, tańczymy dookoła, kręcimy się więcej aniżeli ludzie. 

E.: Mów prawdę z polecenia Matki Bożej i w Imię!... 

J.: Prawie liczniej, aniżeli kościoły obejmują ludzi kręcimy się dookoła (śmieje się szyderczo i złośliwie). 

E.: Mów prawdę, z polecenia Matki Bożej...! 

J.: Koło każdego człowieka potrafimy postawić dwóch, trzech demonów albo jeszcze więcej, jeżeli jest cośkolwiek pobożniejszy (śmieje się zło­śliwie). 

E.: Mów prawdę i tylko prawdę! 

KOBIETY W PREZBITERIUM I NA KAZALNICY 

J.: A następnie to odprawianie (Mszy św.) twarzą do ludu i czytanie twarzą do ludu zwłaszcza gdy czytają kobiety. To jest szalony plus dla nas, zwłaszcza jeżeli kobiety stoją w prezbiterium (przy czytaniu)... 

E.: Mów prawdę w Imię Jezusa Chrystusa, Judaszu Iskariocie! 

J.: Wtedy kiedy kobiety stoją w prezbiterium (przy czytaniu) wielu nawet pobożnych ludzi mimo woli myśli sobie, zamiast się modlić, być skupio­nymi — jaką ma suknię, czy ma kapelusz do twarzy, czy dała sobie ułożyć włosy u fryzjera...? (śmieje się z wielką uciechą i złośliwie). 

E.: Mów prawdę w Imię Przenajświętszej Trójcy...! 

J.: Czy ma bucik według najnowszej mody, czy musi trzy, albo cztery centymetrów stać jak według starej (mody) śmieje się strasznie (Czy ma czarne albo jasne pończochy?) 

E.: Judaszu Iskariocie, mów prawdę i tylko prawdę z polecenia Matki Bożej! 

J.: Czy ukazują się może koronka halki, albo... (śmieje się szyderczo) 

E.: Powiedz teraz tylko to co Matka Boża chce przez ciebie powiedzieć, a więcej nie! Teraz mówiłeś w pewnym sensie. 

J.: Muszę to w pewnym sensie powiedzieć. Muszę to powiedzieć dla uzupełnienia. Naprawdę tak jest. Oni tak myślą, a przede wszystkim patrzą także na twarz. To jest jasne. Dawniej kobiety były zawoalowane, teraz już dawno tego nie ma. Jeżeli nie są zawoalowane to nie należą już wcale do służby przy ołtarzu. Papież i Ona u góry, tego nie chcą. (wskazuje w górę). 

E.: Mów prawdę z polecenia Matki Bożej, tylko prawdę! 

J.: Najgorsze jest to, kiedy wyznacza się kobiety do rozdawania Komu­nii św. To nie przynosi wcale błogosławieństwa ani łask. Nie są to poświęcone ręce, są to ręce kobiece. Ja myślę, że ręce kobiece jako takie są takie same, ale one nie są poświęcone.

67

Chrystus przeznaczył tylko i jedynie mężczyzn do kapłaństwa, a nie kobiety. Ale to jest pycha, pycha, pierwszy główny grzech aniołów upadłych. 

E.: Mów dalej prawdę z polecenia i w Imię Matki Bożej! 

J.: Tak jest, kobiety te pysznią się, chełpią się z tego, kiedy mogą stać na przedzie i wykonywać funkcje posługi kapłańskiej. Wierzcie mi, kapłani, którzy teraz w tym czasie upatrują cały swój cel życiowy we wiadrze (w korycie, żłobie) ci modernistyczni, pomimo to coś jeszcze dostrzegają, że nie da się tak stale szafować swoimi moder­nistycznymi tezami i tą „odnową", że z tym za daleko nie zajdą. Z drugiej strony jednak nie chcą oni zejść ze swej wygodnej drogi... Aby się ludziom podobać i im dogodzić, już sami nie wiedzą co jeszcze w tej „odnowie" wymyśleć, aby jakoś pociągnąć ludzi do koś­cioła. Jednym z tych pomysłów jest wprowadzenie przez niektórych duszpasterzy kobiet do służby ołtarza (do prezbiterium). Wtedy mają jeszcze szansę (śmieje się z wielką uciechą), że ludzie przyjdą znowu... ponieważ tylko jedna trzecia kościołów jest wypeł­niona, (a trzeba ich przecież jakoś pociągnąć...) 

E.: Judaszu Iskariocie, mów nadal z polecenia Matki Bożej i tylko pełną prawdę! 

J.: Są oni (katolicy i duchowni modernistyczni) bliżej protestantyzmu, to znaczy w pewnym sensie protestantyzm jest jeszcze lepszy, aniżeli taki modernistyczny Katolicki Kościół. 

E.: Mów prawdę z polecenia Matki Bożej! 

J.: Protestantyzm! Oni nie wiedzą o niczym innym — tak myślę; oni nie wiedzą o niczym innym, czymś lepszym, od kiedy tak jest, ale katoli­cy? 

E.: Mów nadal z polecenia Matki Bożej, Judaszu Iskariocie! 

J.: Właśnie protestanci będą wkrótce Bliżej Boga, aniżeli modernistycz­ny katolicyzm. Oni nie wiedzą o niczym innym, jak już powiedziałem, chociaż niektórzy coś wiedzą w jakimś sensie o Kościele Katolickim. Inteligentniejsze typy spostrzegają to, że Kościół Katolicki, (natural­nie ten dobry Katolicki Kościół) byłby tym prawdziwym. Jest więc także wielu konwertytów. Ale tak, jak Kościół Katolicki wygląda teraz — powiedziałbym — albo powiedzielibyśmy w piekle — stoi protestantyzm prawie lepiej!!! 

E.: Mów nadal prawdę z polecenia Matki Bożej i tylko prawdę! 

J.: A następnie kazania! Są miejscowości, w których kazania mówią kobiety, Tego nie chce Ten, tam u Góry (wskazuje w górę). 

E.: Mów nadal prawdę i tylko prawdę z polecenia Matki Bożej!

68

J.: Bóg chce, aby kazanie wygłaszał poświęcony mężczyzna, ponieważ takie kazanie ma więcej mocy u wiernych (bardziej do nich trafia, wywiera silniejszy wpływ). Kobieta bez święceń, nie ma daleko jeszcze tej samej mocy, nie mó­wiąc już o tym, że ludzie na jej kazaniu nie koncentrują się na nim. Kobieta i kazanie, to nie jest wcale dobre, nie potrafi ona mówić głęboko, bo gdyby była głęboko myśląca i dobra, to by wcale nie zgodziła się na wygłaszanie kazania. Naśladowanie Chrystusa, cnoty, krzyż i Święci są zaledwie wspomi­nane na Mszy albo w kazaniu. Tego nie biorą za temat nawet wy­święceni kapłani na wielu miejscach. 

E.: Mów nadal prawdę z polecenia Matki Bożej, mów tylko prawdę! 

J.: Jeżeli jak już było powiedziane, kobieta nie wypowiada się wnikli­wie, dogłębnie, w jaki sposób może wtedy lud wyciągnąć z tego owoce? Przychodzą im wtedy do głowy (wielu słuchaczom) sprośne myśli, chociaż nie zawsze i nie zupełnie wszystkim, w każdym bądź razie kazanie takie chybia celu. 

E.: Mów prawdę z polecenia Matki Bożej i tylko prawdę, co Matka Boża chce przez ciebie powiedzieć! 

OŁTARZE ZWRÓCONE DO LUDU 

J.: Ołtarze w stronę ludu, to nie jest także dobrze, przede wszystkim dla kobiet. Tu można zastosować to samo co poprzednio powiedziałem o kobietach przy służbie ołtarza (w prezbiterium). Kobiety patrząc na Księdza i usługujących do Mszy św. myślą sobie: Jakie on ma włosy, czy jest pięknie uczesany, czy był u fryzjera? Teraz ma włosy zakręcone, dawniej tego nie miał. Ma także piękne zęby (śmieje się szyderczo)... 

E.: Mów nadal z polecenia Matki Bożej i tylko prawdę! 

J.: Czy jego sutanna dobrze zgrabnie na nim leży, jest jeszcze młody, szkoda, że jest księdzem (śmieje się z uciechą) itd. Gdyby natomiast odprawiał tą Mszę zwrócony do ołtarza, kobietom takie myśli nie przychodziłyby do głowy. Modliłyby się, a samo odwrócenie się jego do ludu na chwilę, nie miałoby w tym żadnego znaczenia. Dlatego Bóg wie dobrze, dlaczego Msza św. odprawiana była do ołtarza (w stronę ołtarza, Tabernakulum). 

E.: Mów prawdę, z polecenia Matki Bożej, tylko prawdę, mów nadal!

69

TABERNAKULUM GODNE TEGO CO UKRYWA 

J.: Tabernakulum powinno, być w pośrodku (Kościoła). Jak to wygląda kiedy przyjdzie się do kościoła, do jakiegoś modnego „nowoczesne­go" kościoła i trzeba poszukiwać dopiero Tabernakulum! Nie wie się, czy jest ono z tyłu, z przodu, czy z boku? W wielu kościołach buduje się teraz nawet Tabernakulum, że nie można się poznać czy nie jest to jakaś lisia nora... (śmieje się z pełną złośliwością}... 

E.: Mów prawdę i tylko prawdę z polecenia Matki Bożej, Judaszu Is-kariocie! 

J.: ... albo jak sejf na pieniądze (nie zaprzestaje się prawie śmiać). 

E.: Mów prawdę Judaszu Iskariocie, tylko prawdę z polecenia Matki Bożej! 

J.: Jest wielu, którzy umieszczają Tabernakulum z żelaza (żelazne?) Mo­że ma na myśli Tabernakulum wsparte nie na ołtarzu, ale na szynach, czy prętach żelaznych, wiszących w powietrzu? bo dalej mówi: „mog­łaby tak samo być szyna kolejowa (śmieje się strasznie) po których ludzie chodzą i nad którymi stoją!? 

E.: Mów prawdę i tylko prawdę, w Imię...! 

J.: Tabernakulum — słyszycie — powinno być pozłacane! Ja myślę że nie tylko złoto, ale najdroższe szlachetne kamienie mogłyby stanowić Domek dla Tego, który się w nim ukrywa. Nawet gdyby taki był, i jeszcze nie byłby godny Tego, Którego kryje. To jest wstyd - musi­my nawet my tam na dole — powiedzieć! To jest wstyd, co za Taber­nakulum i Kościoły buduje się... 

E.: Mów prawdę, przestań się śmiać, mów prawdę z polecenia Matki Bożej! 

TANIEC W DOMACH BOŻYCH 

J.: A następnie te kościoły, w których Msze odprawiane są wieczorem albo rano, a potem urządzane są potańcówki? Ja muszę powiedzieć, że jest to seks. Bo tam, gdzie jest taniec tam jest po większej części także i seks. Można by powiedzieć, że nie ma przede wszystkim ani jednego tańca, przy jakimś święcie, przy którym nie działyby się grze­chy, czy to duchowe czy cielesne. Albo stwarza się do tego okazję, że później mogą się dziać. Taniec pochodzi tylko od nas. Ale teraz po­pierają to nawet sami katoliccy kapłani, te uroczystości, tańce. Muszą wpleść tańce, aby ludzie przyszli jeszcze do kościoła tzn. także póź­niej... Towarzyszy temu potop piwa, potańcówka z orkiestrą itd. (śmieje się znowu z wielką uciechą). (Istotnie teraz często na Zachodzie Europy, w USA i gdzie indziej kościoły służą do koncertów, teatrów, a nawet tańców niby to religijnych, wyrażających religijną radość, upo-

70

jenie „Duchem Świętym" jak u Zielonoświątkowców, którzy i u nas zaczyna­ją mieć miejsce...) (Od tłumacza: ma to już miejsce w niektórych Kościołach w Polsce. Towarzyszy temu bardzo często kolportaż literatury protestan­ckiej i innych heretyckich sekt, co powoduje potem deformację duchową, szczególnie u młodzieży, która potem nierzadko wstępuje do tych sekt, opu­szczając szeregi kościoła katolickiego. Dzieje się to głównie w tzw. ruchach odnowy w Duchu Świętym, neokatechumenalnych i oazowych — oczywiście nie we wszystkich bez wyjątku i to często za wiedzą kapłanów, którym często wydaje się, że działają w duchu dobrze pojętego ekumenizmu. Z tych środowisk pochodzi podawanie Komunii Świętej na stojąco, a w niektórych wypadkach na rękę, co tak bardzo znieważa Boży Majestat) 

E.: Mów prawdę i tylko prawdę w Imię...! 

J.: Dojdzie do tego, albo nawet już to jest, że niektórzy kapłani, mianu­jący się jeszcze katolickimi, ale już w rzeczywistości od dawna nimi nie są, zbratają się z niektórymi sektami powiedzmy z Zielonoświąt­kowcami, którym pozwalają przychodzić do swoich kościołów i wy­głaszać referaty na temat swoich osobistych spraw... Nie rządzi tu Duch Święty, to my rządzimy tam... W pewnym stopniu rządzi (kie­ruje) nimi czarna magia. I wtedy ludzie (ci co się z nimi bratają) zostaną zdezorientowani w tym co jest istotne (co jest prawdziwym przeżyciem wewnętrznym Boga, a co tylko iluzją, marzeniem, fałszywą mistyką). (Od tłumacza: dlatego to bardzo wielu członków ruchów neo­katechumenalnych, oazowych itp. wraz ze swoimi niektórymi kapłanami, z takim entuzjazmem witały w hali ludowej we Wrocławiu takich fał­szywych proroków i nauczycieli jak Christopher Alam. Zapraszano go też do niektórych parafii, a w wielu kościołach można było przeczytać ogłoszenie o Jego występach. Hańba to wielka dla naszego duchowień­stwa, tym większa, że zamiast publicznie i jak najgłośniej (tak, jak to czynił św. Paweł Apostoł i pozostali Apostołowie) przestrzegać wier­nych i demaskować fałsz tych nauk — milczeli, oddając bez walki na pożarcie wilkom w owczych skórach powierzone im przez Chrystusa owieczki!!!) To jest naturalnie dla nas woda na młyn (skoszona łaska). Takich kapłanów mamy dzisiaj. Nawet przemienienie niedługo znisz­czą, główną część Mszy - słyszycie... (rzęzi). (Od tłumacza: Na za­chodzie stało się to już w wielu kościołach!!!) 

E.: Mów nadal z polecenia Matki Bożej i nic jak tylko prawdę z polece­nia Matki Bożej! 

SZTUKA RELIGIJNA 

E.: Tak, Matka Boża to jest taka rzecz. Jej figury (figurę) stawia się całkiem na bok, albo usuwa gdzieś całkiem do tyłu, że Ją tam zaled-

71

wie widać. Wprawdzie jest to często mała kiczowata Madonka, co jest zrozumiałe (śmieje się szyderczo) przy współczesnych figurach i można by sądzić, że to jest wyobrażenie narzeczonej bandyty, albo wyobraża Tę u Góry (wskazuje w górę) 

E.: Z polecenia Matki Bożej mów prawdę! 

J.: Tam gdzie jeszcze są piękne figury Matki Bożej, są ludzie lepiej na­tchnieni, usposobieni do modlitwy, dlatego chcą ci tam u góry aby... 

E.: Mów nadal prawdę z polecenia Matki Bożej, mów to wszystko co masz powiedzieć z Jej polecenia! 

J.: ... porządnych, w każdym razie dobrych i pięknych wyobrażeń (ob­razów, figur), które przemawiają do ludu. Tabernakulum należy, jak to już zostało powiedziane umieścić w cen­tralnym miejscu w kościele, powinno ono być bogato ozdobione zło­tem — jeżeli to można zrobić i tak ustawione aby cały kościół na­kłaniał do czci. Ono (tabernakulum) nie może być jak buda dla psa, albo chciałbym powiedzieć — jak świński chlew (śmieje się z gryzą­cym szyderstwem). 

E.: Mów prawdę z polecenia Matki Bożej, nie używaj takich wyrażeń, pochodzą one z dołu. 

J.: Tak, pochodzą one z dołu, ale było dozwolone żebym to powiedział (oddycha z trudnością i głośno). 

E.: Mów nadal prawdę, to wszystko co musisz powiedzieć z polecenia Matki Bożej i ciągnij twoją mowę dalej! 

NAJŚWIĘTSZY SAKRAMENT OŁTARZA 

J.: Sakrament, Sakrament, nie mają już ludzie do Niego nabożeństwa, czci, został on zupełnie usunięty na stronę... Wystawienia są wielką rzadkością i to tylko przy nabożeństwach wynagradzających i trady­cjonalnych, odpustowych, poza tym zdarza się to bardzo rzadko. Sak­rament (Najśw. Sakrament) o gdybyście wiedzieli jaka to wielka rzecz! 

E.: Mów nadal w Imię...! 

J.: Sakrament, gdybyście wiedzieli, jakie błogosławieństwo przez Niego spływa, jakie błogosławieństwo przez Niego spływało, gdy dawniej był wystawiany, a lud w Jego Obliczu czynił wynagrodzenie. Miało to wielką wartość dla grzeszników... Tego obecnie nie ma, dlatego o wiele mniej dusz zostaje uratowanych. Nie chciałbym już więcej mówić, nie chciałbym już więcej... 

E.: Mów nadal, z polecenia Matki Bożej, powiedz wszystko to co musisz powiedzieć, powiedz wszystko i tylko prawdę, co Ona każe ci mówić!

72

MODLITWA RÓŻAŃCOWA 

J.: To muszę powiedzieć (ma trudności z oddychaniem), że kapłani w wiel­kiej masie są zaślepieni. My ich zaślepiamy! Ale z troszkę dobrej woli i wielu modlitwami do Ducha Świętego z czasem przejrzeliby! Różaniec byłby do tego środkiem uniwersalnym, ale został prawie wszędzie usunięty. Nie jest on już jak się to mówi w kursie w modzie. 

E.: Mów nadal z polecenia Matki Bożej — pełną prawdę, kontynuuj twoją mowę dalej, co musisz powiedzieć! 

J.: Część Bolesna Różańca byłaby najbardziej wartościową ze wszyst­kich trzech, to znaczy, że wszystkie trzy mają pełną wartość, ale część Bolesna przynosi najwięcej ratunku dusz. Przez to została z Góry przypieczętowana jako najwartościowsza (wskazuje w górę). 

MODLITWA RÓŻAŃCOWA I NAŚLADOWANIE CHRYSTUSA 

J.: Są one tj. część radosna i chwalebna także dobre. Są one naturalnie b. dobre, a w części chwalebnej zwłaszcza trzecia tajemnica: Zesłanie Ducha Świętego. Są one wszystkie dobre, ale część Bolesna najwar­tościowsza, ponieważ obejmuje ona rozmyślania o Chrystusie na Gó­rze Oliwnej, Biczowanie, Cierniem Koronowanie, Niesienie Krzyża i Śmierć na krzyżu. W ten sposób ludzie prędzej zostają natchnieni, pobudzeni do niesienia krzyża Chrystusowego w naśladowaniu Chry­stusa — jak się to pięknie mówi. Książeczka pt. „Naśladowanie Chry­stusa" byłaby, byłaby pożywieniem, byłaby chlebem dla ludzi. Ale oni ją odrzucili, jak i najlepsze książki, które istniały. Wymieńmy tylko np. Maria z Agredy, Katarzyna Emmerich itd.* Także wiele innych ksią­żek świętych mężów popadło w zapomnienie. Tylko książki K. Em­merich i M. z Agredy zawierają w swej treści życie Chrystusa b. wnikliwie przedstawione i przywodzą to ludziom przed oczy. To jak w strasznym, wielkim ubóstwie musieli żyć: Chrystus, Matka Boża i św. Józef, gdyby sobie ludzie wzięli to do serca, nie staliby się takimi chciwcami na pieniądze, nie pozwoliliby się tak zaślepić pychą. Wi­dzieliby oni, że jedynie błogosławieństwo w pokorze, w cnotach i w dobrych dziełach miłosierdzia — jak się to pięknie mówi — a przede wszystkim w całkowitym Chrystusa naśladowaniu i od­daniu się Temu tam u Góry... (burczy). 

E.: Mów nadal prawdę z polecenia Matki Bożej i tylko prawdę! 

J.: Lucyfer mnie paraliżuje... Nie mogę już więcej, nie mogę już więcej. 

* Od tłumacza: podobną rolę odgrywa książka Marii Waltorty pt. „Poemat Boga człowieka".

73

J.: Ja już nie chcę więcej, ja już nie chcę więcej! Musiałem już i tak za dużo powiedzieć, ja Judasz Iskariot. (Oddycha z trudnością i głośno). 

E.: Mów nadal prawdę Judaszu Iskariocie — nakazujemy Lucyferowi nie szkodzić. Lucyferze! ty masz odejść z polecenia Matki Bożej. 

J.: Naśladowanie Chrystusa byłoby dobre, dobry byłby także krzyż. W Krzyżu jest zbawienie, w krzyżu jest zwycięstwo, krzyż jest moc­niejszy od wojny. Och! Lucyfer dręczy mnie z tego powodu! 

E.: Mów nadal prawdę! Lucyferze, odejdź od tej kobiety! Ty nie możesz jej szkodzić w Imię...!

J.: Znajduje się on w pobliżu... 

E.: Odejdź Lucyferze, ty nie masz tu nic do szukania. Judaszu Iskarioto mów nadal! Lucyfer nie może ci szkodzić w Imię... 

J.: On mnie dręczy! Mam jedynie Tej tam u Góry (wskazuje w górę) do zawdzięczenia, która mnie bardzo kochała, że mnie z tego powodu w piekle nie męczy jeszcze gorzej. Ten stary, szalony, ten obrzydliwy potwór! 

E.: Mów nadal prawdę z polecenia Matki Bożej, a Lucyfer nie śmie ci przeszkadzać, ani szkodzić, w Imię...! 

J.: Przeszkadza mi on i szkodzi, ale mnie wszystko jedno. Byłbym szczę­śliwy gdybym tego nie musiał powiedzieć. Przypomina mi to tylko o moich własnych grzechach. Och, Och, gdybym mógł z powrotem cofnąć się do życia, och, gdybym mógł powrócić (jęczy straszliwie). 

E.: Mów nadal z polecenia Matki Bożej, to co musisz powiedzieć. Lucy­fer, nie może ci już więcej szkodzić. On musi odejść i uciec z polecenia Matki Bożej!!! 

CZEŚĆ MARYI 

J.: Kongregacja Mariańska (Sodalicja Mariańska) była dobra. Obecnie jed­nak „nie jest dobra". W miejscach gdzie jeszcze istnieje nie jest już więcej uważana za dobrą, a w większości miejscowości nie istnieje wcale, ponie­waż Matka Boża w większości kościołów została usunięta. Tylko niewie­lu ludzi idzie za Jej pragnieniem, za Jej wolą. Już tylko niewielu ludzi Ją naśladuje, a jeszcze mniej praktykuje „doskonałe nabożeństwo do N.M.P."* według Ludwika Grigniona. Jest ono trudne. Doskonałe na­bożeństwo i oddanie się N.M.P. nie jest łatwe. My chcemy temu wszyst­kiemu przeszkodzić! Dla ludzi byłoby to najlepsze co mogliby uczynić, w każdym razie byłaby to jedna z najlepszych rzeczy. 

* Od tłumacza: Papież Jan Paweł II, Św. Maksymilian Maria Kolbe, śp. ks. kardynał St. Wyszyński i inni święci wielokrotnie i publicznie oświadczali, że to od Św. Ludwika Grigniona a głównie z Jego książeczki — prawdziwego klejnotu mistyki katolickiej — pt. „O doskonałym nabożeństwie do Najśw. Maryi Panny" zrozumieli tajemnice Maryi i ogromne znaczenie bez­granicznego oddania Jej siebie jako warunku zjednoczenia się z Jej Boskim Synem.

74

Ona (wskazuje w górę) ma wielką moc, ochrania swój Kościół, ochra­nia go tak, jakby mnie była ochraniała, gdybym tylko tego był chciał. (jęczy rozpaczliwie). 

E.: Mów nadal prawdę Judaszu Iskarioto! Lucyfer nie może ci szkodzić i powstrzymywać cię, mów co Matka Boża chce przez ciebie powie­dzieć! Ty musisz mówić z Jej polecenia w Imię.... 

J.: Pieśni do Matki Bożej śpiewa się w modernistycznych kościołach na zachodzie tylko jeszcze w latach przestępnych (co cztery lata) (jęczy z udręczeniem, jakby go ktoś tam maltretował). 

E.: Lucyferze, nie śmiesz szkodzić Judaszowi Iskariocie, ani mu przeszka­dzać w mówieniu! 

J.: Śpiewa się tylko w latach przestępnych, a jeżeli już, to taką pieśń, której brak głębi i nie przemawia tak do ludzi. Stanowi to dla nas wielki plus, ponieważ przez pieśni do Matki Bożej, został już niejeden urato­wany, albo był pobudzony do dobrego. Weźmy np. pieśń: Maria zu Lieben (Kochać Maryję) gdzie śpiewa się: Ty jesteś przecież Matką, chcę być Twoim dzieckiem w życiu i śmierci należeć do Ciebie... (jęczy straszliwie) Nie, nie chcę tego powiedzieć... 

E.: Mów prawdę w Imię...! 

J.: Ja chcę milczeć. 

E.: Z polecenia Matki Bożej musisz mówić...! 

J.: Chcę milczeć. Wiele tekstów zostało zmienionych przez biskupów, na całym obszarze języka niemieckiego. Pieśń: Łaskawa Królowo pa­miętaj — Milde Konigin gedanke — jest także jedną z tych, których się boimy, ponieważ znajduje się w niej to piękne zdanie: „Soli das Armatę deiner Kinder ohne Filfe von dir geh'n" Czy najbiedniejsze z twoich dzieci, ma odejść bez Twej pomocy? To doprowadziło już niejednego na dobrą drogę albo wyrwało go w ostatniej chwili (od pieklą). Albo urywek z innej pieśni: — „Sich mich armen grossen Siinder..." Spojrzyj na mnie biednego, wielkiego grzesznika. Dla nas jednak w piekle to wychodzi na dobre, jeśli się już tego więcej nie śpiewa. Dla nas jest to dobre, nawet bardzo dobre! 

E.: Mów prawdę, z polecenia Matki Bożej i tylko to czego chce Matka Boża! 

J.: A następnie pieśń do Najśw. Sakramentu np. „Kommet lobet ohne End — Przychodźcie i chwalcie bez końca (Chwała i dziękczynienie albo: O Stern im Meere Purstum der Liebe — O Gwiazdo Morza, Księżniczko Miłości, albo setki pięknych i dobrych pieśni!) 

* Od tłumacza: ...podobne pieśni wprowadza się coraz więcej przez ruchy neokatechu-menalne, oazowe, w niektórych polskich kościołach zubożając w ten sposób liturgię.

75

czwartek, 15 listopada 2012

OSTRZEŻENIE Z ZAŚWIATÓW - ostatnia szansa cz.4

E.: Czy to jest właściwie (stosownie, potrzebne) robić przy Mszy 33 razy 

znak Krzyża? Mów prawdę w Imię...! 

A.: Naturalnie, jest dobrze, trzeba nawet. Wtedy nie jesteśmy w środku; wtedy musimy uciekać z kościoła, ale tak jesteśmy w środku. Trzeba także znowu wprowadzić asperges. Przy asperges musimy uciekać przed wodą święconą i przed kadzidłem. Kadzidło trzeba by także na nowo rozpalać i odmawiać modlitwę do św. Michała Archanioła i trzy Zdrowaś Maryja oraz „Witaj Królowo..." To wszyst­ko musi być także odmawiane po Mszy świętej. 

E.: Mów nadal prawdę, co w Imię... musisz powiedzieć! 

A.: Laicy nie mogą udzielać Komunii (krzyczy przeraźliwie), wcale nie, także siostry zakonne — nie, nigdy. Czy myślicie, że Chrystus przekazałby to Apostołom, jeżeli by to mogli czynić laicy i kobiety? (jęczy) Że też i to muszę powiedzieć! Allida (inny wyższy demon pochodzący z chóru Archaniołów) czy słyszałeś, Allida, czy słyszałeś, że musiałem to powiedzieć?! 

Allida, ty także umiesz mówić (odpowiada wzburzony) Mów ty! 

E.: Czy wszystko powiedziałeś Akaborze w Imię...? Czy wszystko powiedziałeś, pełną prawdę? 

A.: Ta u Góry (wskazuje w górę) nie dopuszcza do tego, abym przez Starego (ma na myśli Lucyfera) był zanadto dręczony, ponieważ musiałem to dla was powiedzieć dla Kościoła! 

Ona (N.M.P.) nie dopuszcza... na szczęście, ale to nie było dobre dla tych tam z dołu (wskazuje w dół), dla nas wszystkich, dla nas wszystkich (krzyczy i jęczy). 

E.: W Imię Matki Bożej mów dalej! Czy masz jeszcze coś do zakomunikowania? Na polecenie Tronów (Chóru Tronów) twych dawnych współaniołów, czy masz jeszcze coś do powiedzenia? (Po siedmiu godzinach modlitwy i sześciu godzinach egzorcyzmu, bez posilku i napoju, są niektórzy z obecnych zmęczeni) 

A.: Nie, ale możecie już odejść! Cieszymy się kiedy wy idziecie, Idźcie już, 

cieszymy się, idźcie tylko sobie! 

E.: Wypowiadaj się dalej! W Imię Matki Bożej mów co ci rozkazuję, 

W Imię...! 

A.: Ponieważ to powiedzieć musiałem, pozwala mi jeszcze na chwilę. Musicie się jeszcze modlić: Święty, Święty trzykrotnie. 

E.: W Imię Róży Mistycznej... Akabor, powiedz co Matka Boża ci jeszcze poleciła powiedzieć! 

A.: Poleciła mi abym powiedział to, co powiedzieć musiałem; nie powiedziałem tego chętnie (strasznie plącze).

46

E.: W Imię... Czy powiedziałeś wszystko? A.: Tak. 

WYPOWIEDZENIE AKABORA 

E.: Rozkazujemy ci teraz Akaborze, w Imię Trójcy Przenajświętszej, Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego, Najświętszej Maryi Panny, Niepokalanego Serca Maryi, Świętych Archaniołów, św. Chórów Błogosławionych Duchów, — czy wszystko powiedziałeś, co ci Niebo poleciło powiedzieć? Powiedz prawdę w Imię Najdroższej Krwi! 

A.: Płynęłaby ona także dla nas, gdybyśmy byli ludźmi, myśmy jednak nigdy ludźmi nie byli. Nie bylibyśmy wtedy takimi głupcami jak teraz ludzie (którzy nie korzystają z tej Krwi). Pomimo wszystko wy macie jeszcze szansę... 

E.: W Imię św. Aniołów Stróżów i w Imię Anioła Stróża tej kobiety... Akaborze wyjdź, wyjdź z niej na zawsze i na wieki do piekła i nie powracaj już nigdy! 

A.: Nie może to być...! 

E.: Akabor, wyjdź w Imię..! Twoja mowa się skończyła, polecenie twoje zostało wykonane. Wykrzyknij to imię i wyjdź i powróć do piekła! 

A.: Nie muszę jeszcze iść, Ona udziela mi jeszcze krótkiego czasu. 

E.: Czy inny demon musi iść wcześniej? 

A.: Nie ja Akabor, muszę iść najpierw, ale wy musicie jeszcze coś odmówić 7 Zdrowaś Maryjo do siedmiu Boleści Maryi. Ja na Jej polecenie będę wam objaśniał (wskazuje w górę). 
Pierwsze Zdrowaś Maryjo na cześć Jej cierpienia, które wynikło z proroctwa Symeona: „Miecz przebije twoje Serce". Drugie Zdrowaś na uczczenie tych boleści, które wycierpiała gdy Jej przyszło uchodzić do Egiptu. Trzecie Zdrowaś na uczczenie tych boleści kiedy straciła 12-sto letniego Jezusa i szukała Go przez trzy dni... Czwarte Zdrowaś ku czci Jej boleści przy spotkaniu Syna idącego z krzyżem na Kalwarię... Piąte Zdrowaś na uczczenie Jej boleści, kiedy na Kalwarii musiała patrzeć na Syna swego Ukrzyżowanego... Szóste Zdro­waś ku czci tych boleści kiedy Ciało Syna zdjęto z krzyża i złożono na Jej łonie... Siódme Zdrowaś ku uczczeniu tych Jej boleści, kiedy uczestniczyła w pogrzebie Jej Syna, w złożeniu do Grobu... 

Akabor (krzyczy nienawistnie po odmówionych modlitwach) a potem mówi: Teraz trzeba odmówić trzy razy: Święty Boże... (Uczestnicy egzorcyztów odmówili to) 

E.: W Imię Boga w Trójcy Świętej... W Jej Imieniu musiaz teraz wyjść, iść na zawsze do piekła Akaborze!

47

A.: Jęczy i krzyczy strasznie Tak... 

E.: W Imię... Krzycz twoje imię i wychodź do piekła! Wychodź w Imię twych dawnych współaniołów Tronów, którzy służą Bogu, ponieważ ty Bogu nie służyłeś! A.: (jęczy): chciałem już Bogu służyć, ale Lucyfer nie chciał, abym służył Bogu. 

E.: Musisz teraz iść. My kapłani rozkazujemy ci w Imię Boga w Trójcy Jedynego, Ojca, Syna i Ducha Świętego... Teraz musisz wyjść w Imię Niepokalanego Serca Maryi i w Imię siedmiu Boleści Maryi... 

A.: (krzyczy jak szalony, krzyczy okropnie) 

E.: W Imię... wyjdź do piekła! Wykrzycz twoje imię! 

A.: Akabor! (wyje i krzyczy swoje imię) Akabor...! 

E.: Wyjdź do piekła i nie powracaj już nigdy w Imię... 

Al.: Teraz mówi Allida. 

E.: W Imię Boga w Trójcy Jedynego rozkazujemy ci Allida, powiedz nam czy Akabor wyszedł? 

Al: Nie ma go już, tu poszedł, Lucyfer i całe towarzystwo przyszło po niego. 

(Objaśnienie: Rozdział ten zostal skrócony. Położono tu przede wszystkim nacisk na wypowiedzi Akabora podczas okresu wypędzania, a nie na sam egzorcyzm). 

14 sierpnia 1975 r. 

E.: Egzorcyści 

J.: Judasz Iskariot 

ISTNIENIE PIEKŁA 

J.: Gdybym Jej tylko był słuchał (wskazuje w górę) Ona była przy mnie (strasznie jęczy) 

E.: Kto był przy tobie, mów w Imię... 

J.: Ta u góry (wskazuje w górę) ale ja Ją odrzuciłem. E.: Judaszu mów dalej co w Imieniu Matki Bożej musisz powiedzieć — mów prawdę i tylko prawdę! 

J.: Ja jestem najbardziej ze wszystkich pogrążony w rozpaczy (jęczy). 

ZSTĄPIENIE DO PIEKŁA 

E.: Judaszu Iskariocie, teraz musisz iść. 

J.: Judasz, nie! (warczy). 

E.: W imieniu Tej Królowej, Którą ty odrzuciłeś , W Jej Imieniu, Matki Bożej z Góry Karmel, musisz teraz wejść do piekła! 

J.: Musicie zmówić całą część bolesną Różańca i Wyznanie Wiary. (Pod-

48


czas tego Wierzę w Boga... wstąpił do piekieł" zaczyna mówić Judasz) 

— „Aż tam na dół przyszedł do nas..." 

J.: Przyszedł aż do piekła, a nie tylko do otchłani, w której oczekiwały dusze. 

E.: Dlaczego zstąpił do piekła? mów prawdę w Imię... 

J.: Aby nam pokazać, że umarł on także za nas; dla nas było to straszne! On wszedł do królestwa śmierci, ale zstąpił także do piekła. Tak, tak naprawdę do piekła. Michał św. Archanioł i Aniołowie musieli nas spętać, abyśmy się na niego nie rzucili (warczy). Ponieważ ja nie mó­wię tego chętnie, nie słyszę tego chętnie — ponieważ ja jestem winien zdrady Jezusa — musicie śpiewać: 

„Ja widzę Cię o Jezu jak Ty milczysz i za grzechy chcę szczerze żałować". (Obydwie zwrotki, a później zwrotkę: „Stała Matka Boleś-ciwa") (Obecni śpiewali te pieśni), 

J.: (Straszne krzyki rozpaczy podczas śpiewu) — O gdybym był żałował, żałował!!! 

E.: Judaszu Iskariocie, my kapłani rozkazujemy ci w Imię Trójedynego Boga: wyjdź z niej i idź precz do piekła! 

J.: ...Ja nie chcę jednak iść (warczy) dobrze mi w tej kobiecie, dobrze mi w tej kobiecie, oby i ona miała moją rozpacz, wiele z niej! 

E.: Judaszu rozkazujemy ci w Imię... idź precz do piekła, na wieczne potępienie, dokąd należysz... 

J.:   Ale ja nie chcę! 

E.:   Wyjdź z niej Judaszu Iskariocie w Imię Matki Bożej! 

J.: Ona (wskazuje w górę) miała by teraz sama dla mnie współczucie, gdyby mogła mieć, miałaby je jeszcze nawet teraz. Ona mnie kochała, Ona mnie kochała. Czy wy wiecie co to jest! (jęczy straszliwie). 

E.: Wykrzyknij twoje imię i wyjdź z niej w Imię...! 

J.: Ja wiem, że Ona kochała (warczy niemiłosiernie). 

E.: Ty nie chciałeś Jej słuchać. Ona chciała cię ratować na wieki dla nieba. Ona miała co do ciebie taki dobry zamiar (intencję). Teraz idź precz w Imię Matki Boskiej Fatimskiej! 

J.: Nie! (straszna rozpacz) 

E.: Judaszu wykrzycz twoje imię i idź precz z niej, odejdź do piekła w Imię Ukrzyżowanego Zbawiciela, którego zdradziłeś, w Imieniu Jego cierpienia, w Imieniu krwawego potu na Górze Oliwnej... 

J.: Trzykrotnie musicie się modlić: Święty, Święty, Święty... uczestnicy odmawiają tę modlitwę śpiewają pieśń: „Błogosław Ty Maryjo... W międzyczasie krzyczy Judasz straszliwie: nie! nie! 

E.: Rozkazujemy ci w Imię Przenajświętszej Trójcy...! (Judasz rwie jed-

49

nemu z kapłanów stułę). W imieniu Jezusa pozostaw to Judaszu Is-kariocie. W Imię wszystkich Chóru Błogosławionych Duchów, w imię Anioła Stróża tej Kobiety, musisz teraz iść precz — rozkazujemy ci! 

J.: (krzyczy straszliwie) 

E.: W Imię Patronki tej kobiety — idź precz z niej! 

J.: Musicie przynieść na stół wszystkie relikwie; ze mną nie taka łatwa sprawa... Ja jestem... (strasznie krzyczy) 

E.: W Imię gorzkiej Męki Pana naszego Jezusa Chrystusa... 

J.: Ja nie chcę iść! 

E.: Ty musisz odejść. W Imię Jezusa Chrystusa — rozkazuję ci! 

J.: Ja nie chcę iść, ja nie chcę iść! Zostawcie mnie, zostawcie mnie w spo­koju (straszny ryk). 

E.: Matka Boża Zwycięska rozkazuje ci! 

J.: Gdybym Jej tylko był słuchał! 

E.: Rozkazujemy ci w Imię Matki Bożej i Kościoła Katolickiego... 

J.: To nie ma żadnego sensu! (gwałtowne warczenie głębokim głosem) 

E.: W Imię Przenajśw. Trójcy... 

PIEKŁO ISTNIEJE 

J.: Gdybym tylko miał nadzieję! W piekle jest strasznie! Gdybym tylko miał nadzieję...! (niemiłosierny ryk rozpaczy) 

E.: Matka Boża rozkazuje ci, abyś wyszedł w Imię Ukrzyżowanego, w Imię Najdroższej Krwi! 

J.: Pozostawcie mnie jeszcze chwilę w tej kobiecie! 

E.: Nie! wyjdź w Imię wszystkich Świętych Apostołów! W Imię... 

J.: Ja nie chcę! Nie! Nie! (ryczy nienawistnie), ale oni (ma na myśli duchy piekielne) przyjdą wkrótce! (krzyczy aż strach bierze). 

E.: Ty musisz teraz wyjść Judaszu Iskariocie w Imię Matki Bożej z Góry Karmelu. Ona rozkazuje ci wyjść z niej i iść do piekła na wieczne potępienie! 

J.: (Krzyczy przez dłuższą chwilę); Nie! Nie!... (jęczy strasznie i rozpacza okropnie) 

E.: W Imię Siedmiu Boleści Maryi, w Imię Trójcy Przenajświętszej. — wyjdź i idź precz do piekła! 

J.: Aleja nie chcę! Nie chcę! (ryczy przeraźliwie) 

E.: W Imię Trójcy Przenajświętszej, Niepokalanego Poczęcia Matki Bo­żej, rozkazujemy ci powrócić do Lucyfera. 

J.: (Jęczy rozciągłe) nie! (Ryczy strasznie i rozpaczliwie) nie! nie! Oni mnie wcale w piekle nie chcą! 
(Nagle woła Judasz rozpaczliwie: „Lucyferze, na pomoc!") Kapłani odmawiają od nowa egzorcyzm i dwie litanie.

50

E.: W Imieniu Trójcy Przenajświętszej — rozkazujemy ci udać się na wieki do piekła! 

J.: Duchy piekielne pomóżcie! Pomóżcie, abym nie musiał iść do piekła! Pośpiesz się wreszcie Akaborze! Pomóżcie mi...! Och! Och! Spieszcie się! (Jęczy straszliwie). 

E.: Judaszu Iskariocie — wyjdź w Imię...! 

J.: Lucyferze, ty mnie wysłałeś, ty musisz także przecież pomóc! 

E.: My kapłani rozkazujemy ci Judaszu Iskariocie, w Imieniu Trójjedy-nego Boga, Ojca, Syna i Ducha Świętego...! 

J.: (Krzyczy rozpaczliwie) Oni przyjdą, oni przyjdą wkrótce... Czy wiecie jak ja się ich boję, czy wy to wiecie?! (Ma na myśli Lucyfera i jego pomocników) 

E.: My kapłani Kościoła Katolickiego, rozkazujemy ci w Imię Trójcy Przenajświętszej... Krzyża św. ... Niepokalanego Poczęcia — Matki Bożej z Lourdes, Królowej Różańca św. z Fatimy... idź precz Juda­szu Iskariocie... (po czym kapłani odmawiają trzy razy; Święty Boże i Gloria Patri po czym Judasz zaczai swym męskim głosem:) 

J.: Nie! och! (jęczy)...l Gdybyśmy ją tylko natychmiast mogli zabić (tę opętaną). Pragnęlibyśmy ją uśmiercić. Radziliśmy już o tym od daw­na, że ona powinna być zabita! 

E.: Rozkazujemy ci, abyś jej nie zabijał, w Imię Trójcy Przenajświęt­szej ... Usuń się teraz w imię Matki Bożej, Wszystkich Świętych Anio­łów, Archaniołów, a szczególnie św. Michała! 

J.: Nie! Michale ty nie śmiesz... (ryczy jak zwierzę i jęczy strasznie). Oni idą...! Oni idą...! Oni idą...! 

E.: W Imię Przenajśw. Trójcy... krzycz twoje imię i wychodź! 

J.: Ja... Oni idą... Judasz... Iskariot... Ja... ja muszę iść! Iść muszę! Iść muszę, ja muszę, ja muszę, ja muszę... Oni idą... Oni już tu są! (ryczy przeraźliwie i woła strasznym głosem); Oni tu są, złe duchy! (wyje...) Lucyferze! Lucyferze...! Idź, idź Lucyferze...! Ja się ciebie boję (ryczy strasznie). 

E.: Teraz musisz wyjść Judaszu Iskariocie, w tej chwili w Imię...! 

J.: On idzie...! On idzie...! 

E.: W Imię Matki Bożej usuń się na zawsze do piekła i nigdy nie po­wracaj ! 

J.: Oni idą...! Oni tu są. Oni tu są... (Straszne sapanie i ryk). Ja muszę iść!... Oni mnie przyjmą! 

E.: Wyjdź teraz w Imię Przenajśw. Trójcy... o krzycz twoje imię...! 

J.: Ja go wykrzyknąłem... Ja Judasz Iskariot, muszę... ja... ja muszę iść. 

E.: W Imię Królowej Różańca św. z Fatimy, w Imię Niepokalanego

51

Poczęcia z Lourdes — wychodź! W Imię Ojca, Syna i Ducha Święte­go teraz musisz iść! 

J.: (Rozbrzmiewa piętnaście przeciągłych strasznych aż do szpiku kości krzyków): Nie! nie! nie!... ja nie chciałbym iść... Ja nie chciałbym iść! 

E.: Rozkazujemy ci w Imię Kościoła Katolickiego, w Imię Trójedynego Boga...! 

PIEKŁO JEST STRASZNIEJSZE ANIŻELI MYŚLIMY 

J.: Och! Ta rozpacz, ta straszna rozpacz! To jest straszne! Wy nie wiecie, jak okrutne jest piekło!!! Wy nie wiecie nic jak strasznie jest tam na dole! Wy nie wiecie jak to jest! 

E.: Ty sam jesteś sobie winien. Wyjdź Judaszu Iskariocie w Imię! 

J.: (ryczy i jęczy). Ja mam straszny kąt! Straszny kąt mam tam na dole! Och! Och! Powiedzcie to wszystkim, że mam straszny kąt...! Żyjcie uczciwie!... To jest straszne!... Dla Boga, postawcie wszystko na jedną kartę, aby się dostać do nieba, choćbyście nawet przez tysiąc lat byli męczeni na łożu tortur, przetrzymajcie to!... Piekło jest straszne! Ono jest straszne! Nikt nie wie jak straszne jest piekło. Jest ono straszniejsze aniżeli myślicie...! Jest ono okrutne! Jest ono okrutne...! (Wszystko to mówi Judasz z nieporównanie strasznym, urywanym głosem, z niewypowiedzianą rozpaczą). 

E.: Czy powiedziałeś to wszystko w Imieniu Jezusa? 

J.: Ja muszę jeszcze powiedzieć, wolałbym jednak tego nie mówić: Jest jeszcze tak wielu ludzi... którzy nie wierzą w piekło... ale... ale... ono istnieje!!! Piekło istnieje! Jest ono straszne! 

E.: Tak, piekło istnieje — mów tylko prawdę w Imię...! 

J.: Och ono istnieje, piekło! Ono jest straszne!... Ja muszę wkrótce iść, ale muszę jeszcze to powiedzieć (ryczy i sapie jak zwierzę). 

E.: Teraz jednak odchodź, w Imię...! Wyjdź z tej kobiety! 

J.: Piekło jest o wiele straszniejsze aniżeli myślicie... Piekło jest o wiele straszniejsze aniżeli myślicie!!! (krzyczy, mało bębenki nie pękną) 

E.: Mów w Imię...! 

J.: Ryczy i rzęzi: Och!... gdybym mógł jeszcze raz, gdybym mógł jeszcze raz z powrotem!...! Och... och! (ryczy nienawistnie niesamowicie). 

E.: Usuń się od niej, opuść ją w Imieniu...! 

J.: Och, ja nie chciałbym iść na dół, zmiłujcie się... zostawcie mnie jesz­cze w tej kobiecie! 

E.: Nie! W Imię... rozkazujemy ci wyjdź z tej kobiety! 

J.: Zostawcie mnie jeszcze w tej kobiecie! Zostawcie mnie jeszcze w tej kobiecie! 

E.: Nie! Nie! W Imię... Wychodź!

52

J.: (Judasz rzęzi) Mnie jest w niej lepiej, musi ona nosić moją rozpacz, przynajmniej w wielkiej części! Zostawcie mnie jeszcze w tej kobiecie! Ja tam mam strasznie! (Stęka i sapie) Och! pozostawcie mnie jeszcze w tej kobiecie! 

E.: Nie! W Imię...! 

J.: Ona może mnie przecież jeszcze nosić (niezwykła rozpacz) Ona mnie będzie mogła jeszcze mieć. 

E.: Wyjdź z niej w Imię...! 

J.: Co wy sobie myślicie! Na dole jest o wiele straszniej! Na dole jest o wiele straszniej! Och! Och! (ryczy). Ale to powiedzcie wszystkim młodym, wszystkim nauczycielom błędnych nauk, a zresztą powiedzcie wszystkim: piekło istnieje! (z głosem wzbudzającym przerażenie i przenikającym aż do szpiku kości); Jest ono przeklęcie straszne!!! Gdybym tylko słuchał Matki Bożej i nie zakładał pętlę na szyję! Gdybym tylko miał nadzieję, gdybym tylko miał nadzieję! gdybym tylko miał nadzieję! (Rozpaczliwym głosem...) Ale tak mówią wszyscy potępieni ludzie, tak mówią wszyscy, kiedy przychodzą do nas! Wtedy już jest jednak za późno! Nie wierzą w to, dopóki nie jest za późno.. 

E.: Ty musisz iść w Imię Przenajśw. Trójcy. W Imię wszystkich świętych Aniołów i Archaniołów i św. Michała Archanioła! 

J.: On jest dla nas straszny A. Michel (św. Michał Archanioł) Michel jest straszny (ryczy nienawistnie). 

E.: Wyjdź w Imię św. Proboszcza Yianey, w Imię wszystkich Egzorcystów, w Imię św. Kościoła Katolickiego! 

J.: (krzyczy): Judasz Iskariot!...Ja muszę iść! (straszne wycie). 

E.: Teraz musisz iść Judaszu Iskariocie w Imię Trójcy Przenajświętszej na wieki do piekła, z powrotem na potępienie! 

J.: Oni idą, oni idą... (rzęzi i wyje straszliwie) oni już tu są! Bądźcie zdrowi, szczęśliwi ludzie... wy szczęśliwcy! Ja idę... ponieważ muszę... ponieważ muszę... (wyje i ryczy aż do szpiku kości). 

E.: Rozkazujemy ci w Imię Przenajśw. Trójcy, w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. W Imię św. Michała Archanioła — wyjdź teraz. Krzyknij twoje imię i idź do piekła! 

J.: (krzyczy z rozpaczą jak lew): Ja... ja idę... Judasz Iskariot! 

E.: Wyjdź teraz i idź do piekła w Imię św. Michała Archanioła i w Imię Matki Bożej... W Imię...! 

J.: (Stale i wciąż wzbudzające grozę, przerażenie rozpaczliwe krzyki Judasza). Nagle wskazuje palcem wskazującym do góry i mówi: Ona (N.M.P.) daje mi jeszcze krótki termin. Jej zadanie nie zostało jeszcze wypełnione...

53
17 siepnia 1975 r. 

E.: Egzoryści 

J.: ...Judasz Iskariot 

STAN KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO W OBECNYM CZASIE 

E.: Kiedy musisz wyjść — Mów Judaszu Iskariocie, mów teraz w Imię Trójcy Przenajświętszej, Ojca, Syna i Ducha Świętego...! 

J.: Byłem Apostołem — (mówi ciemnym głębokim gardłowym głosem jak mężczyzna). 

E.: Mów nadal w Imię Jezusa...! 

J.: Byłem zdrajcą. 

E.: Mów nadal... to wiemy... Mów w Imię Jezusa! 

J.: Dziś są zdrajcy także między Biskupami, z tą tylko róż­nicą, że ja zdradziłem jawnie, a ci potrafią się maskować! 

E.: Czy to jest prawda... mów w Imię... 

J.: Tak! 

E.: Czy nie kłamiesz? W Imię...! 

J.: Nie! Czy myślisz, że chciałbym aby to powiedzieć? 

E.: Czy musiałeś to powiedzieć w Imieniu... Mów prawdę! 

J.: Tak. 

E.: W czyim imieniu? 

J.: W przeklętym Imieniu Tej (wskazuje w górę): Niestety. 

E.: Kiedy wyjdziesz? W Imieniu Przenajśw. Trójcy... mów prawdę! 

J.: Muszę jeszcze coś więcej powiedzieć. 

E.: To mów, kiedy musisz to powiedzieć, wszystko co musisz powiedzieć w Imię Jezusa! 

J.: Pomiędzy biskupami, którzy teraz są, są niemniejsi zdrajcy jak ja byłem, gdyby nie... 

E.: Nie wszyscy! Mów prawdę w Imię...! 

J.: Nie wszyscy, ale wielu. W ich sidła wpada się łatwiej aniżeli w moje...! 

E.: Mów dalej Judaszu Iskariocie, co musisz powiedzieć w Imię Nieba, w Imię Przenajśw. Trójcy...! 

J.: Nie wszyscy są na pewnej drodze... i tym nie musicie być posłuszni. Muszę powiedzieć, że wielu dzisiejszych biskupów nie znajduje się na prawej drodze i takim nie musicie być posłuszni. Posłuszeństwo jest rzeczą wielką, także i w niebie, jest ono rzeczą bardzo ważną (niebo je bardzo ceni), ale teraz nastał czas wyjących wilków! 

E.: Mów nadal Judaszu Iskariocie w Imię Niepokalanego Poczęcia, w Imię... nie wolno ci kłamać...!


54

J.: Żaden baranek nie rzuca się w paszczę wilka. Nie można być posłusz­nym wilkom... 

E.: W Imię Jezusa, mów nadal w Imię... W Imię świętych, których relik­wie spoczywają na twojej głowie, którzy nie byli zdrajcami! 

J.: Każdy człowiek ucieka, kiedy przychodzi wilk... Teraz niestety nastał czas wilków... Wielu biskupów stało się porywającymi wil­kami (porywającymi-owce wilkami), którzy nie wiedzą co mówią i tym nie można być posłusznym! Wtedy nawet i Niebo nie żąda posłuszeństwa! 

E.: Mów dalej Judaszu Iskariocie w Imię Matki Bożej... 

J.: Można się powołać na samego papieża, (powoływać na samego papie­ża) 

E.: Mów teraz dalej w Imię Jezusa! 

J.: Ten (Papież) nie wyciąga swoich dokumentów, ponieważ są one dorentowane i fałszowane ! 

(To co mówi Judasz przez opętaną, o tym fałszowaniu, względnie przekręcaniu, przeinaczaniu niektórych dokumentów papieskich jak i Sobowtórze od 1972 r. Pawia VI, wprowadzonym przez niektórych kardynałów do Watykanu, mówi także wiele innych objawień np. po wiele razy mówiła o tym Matka Najświętsza w Bayside, w Nowym Jorku do Weroniki Luckan, do Filioli we Francji itd. — uwaga tłumacza). 

E.: Mów dalej w Imię...! 

J.: (Tak, musicie się codziennie modlić do Ducha świętego, ponieważ w przeciwnym razie wpadniecie w dól, albo w paszczę wilków.) 

E.: Mów nadal Judaszu Iskarioto w Imię Jezusa to co masz nam jeszcze do zakomunikowania pod względem Papieża. Mów stosownie do nakazu z Nieba! Więcej nie chcemy wiedzieć, tylko to, co chce nam powiedzieć Niebo! 

J.: Czy przypuszczasz, że ja mówię coś innego, czy przypuszczasz, że ja chciałbym to powiedzieć? 

E.: Mów w Imię Jezusa tylko prawdę z Nieba od Matki Niebiańskiej! 

EKONO IDZIE PRAWĄ DROGĄ, A WIELU POSZUKU­JE GO! 

J.: Ekono zatriumfuje! (Od tłumacza: Ekono — jest to miejscowość w której miał swoją rezydencję arcybiskup Lefebvre.) 

E.: Coś ty powiedział, czy powiesz to jeszcze raz — Judaszu Iskarioto? O kim mówiłeś? W Imię Jezusa powiedz to jeszcze raz. Mów prawdę, tylko prawdę!

55


J.: Ekono po długiej walce zatriumfuje! (Od tłumacza: Judasz mó­wiąc, że Ekono zatriumfuje, chciał podkreślić, że jedynie powrót do rytu Mszy Św. Trydenckiej, świętej Tradycji Kościoła i do całego ogromnego bogactwa skarbów Kościoła Św. na które składały się różnorodne nabo­żeństwa eucharystyczne do Matki Bożej i różnych świętych, odpusty, sakramentalia itp. może przyczynić się do prawdziwego odrodzenia Ko­ścioła Św. Temu wszystkiemu był wierny arcybiskup Lefebvre, dlatego z taką wściekłością był atakowany przez wielu modernistycznych teolo­gów, kardynałów, biskupów oraz masonerię. Chcieli oni również dopro­wadzić do jego ekskomuniki na co jednak nigdy nie wyrażał zgody Papież Paweł VI. 

Natomiast zupełnie inną sprawą, oczywiście naganną i bolesną było dokonane (niedługo przed jego śmiercią) przez arcybiskupa Lefebvre konsekracji kilku kapłanów na biskupów, co jak wiadomo należy do kompetencji Papieża. Być może widząc co się dzieje w Kościele stracił zaufanie do stolicy apostolskiej, blednie oceniając poczynania Ojca Świętego Jana Pawła II, który nie jest już w stanie sam przywrócić dawnej przedsoborowej świetności Kościoła, mimo Jego ogromnych wy­siłków w tym kierunku. 

E.: W Imię Jezusa...! 

J.: Ekono jest jedynie na prawej drodze. 

E.: Czy to jest prawda? Czy powiedziało to Niebo — mów w Imię Jezusa! 

J.: Mówiąc o tej Jedynej prawej drodze" mam na myśli nie to, żeby nie było innych, którzy by nią nie kroczyli, czy znajdowali się na niej, ale jest to jedynie prawa droga, którą idzie Ekono. Tak my o tym myślimy. Nie ma wielu dróg, które są prawe, jest jednak wielu ludzi, którzy pomimo to są na prawej drodze. Ekono jednak idzie prawą drogą, a wielu ludzi, którzy Ekono nie znają, szukają prawdy i przez to znajdują się także na prawej drodze. 

E.: Mów dalej w Imieniu...! co musisz powiedzieć! 

J.: Arcybiskup Lefebvre będzie musiał wiele cierpieć, ale on jest dobry. (Od tłumacza: Papież Jan Paweł II w 1984 r. wydal dekret, na mocy którego można odprawiać Mszę Świętą Trydencką. Uzależnił to jednak od decyzji biskupów ordynariuszy. Z pewnością było to otwarcie furtki i danie możliwości delikatnego powrotu do starej Mszy Św. z możliwością na­prawienia (bez ewentualnych wstrząsów) wcześniej popełnionych błędów) 

E.: Czy liturgia według której on celebruje jest dobra? W Imię Jezusa, mów prawdę! 

J.: Liturgia według której on sprawuje Obrzędy jest jedynie prawdziwa, dobra!

56

E.:   Czy jest to prawda — powiedz to w Imię Jezusa? 

J.: Jest to pełna prawda! 

E.: W Imię Trójcy Przenajświętszej... czy nie okłamałeś? 

J.: Nie! To jest pełna prawda. 

E.:   W Imię Trójcy Przenajświętszej... czy nie okłamałeś? 

J.:   Nie! To jest pełna prawda. 

E.:   Skąd ona pochodzi, kto tak rozkazuje — mów w imię... 

J.:   ONA (N.M.P.) (wskazuje w górę) mówi to!!! ONI, CI Z GÓRY — mówią to! Prawda przychodzi z Góry! Ci tam u Góry (w Niebie) są niechętni nowej liturgii! W żadnym wypadku stary Mszał nie powinien być zmieniany... Ja mówię to jednak bardzo niechętnie! (Rzęzi i krzyczy): W dzisiejszym czasie, nie można wierzyć wszystkim biskupom! 

E.: Są jeszcze dobrzy biskupi. Mów prawdę w Imię... i tylko prawdę! 

J.: Są jeszcze niektórzy, którym można być posłusznym, ale nie wszyst­kim. Akabor mówił już o tym. (Nie może prawie oddychać, jęczy). 

31 października 1975 r. 

E.: Egzorcyści 

J.: ... Judasz Iskariot 

Judasz mówi o papieżu i o nadużyciach i nieporządku w Kościele 

E.: Judaszu Iskariocie, my Kapłani rozkazujemy ci, w Imię Przenajświęt­szej Trójcy, Ojca, Syna i Ducha Świętego, N.M.P. Matki Bożej, Nie­pokalanego Poczęcia, Wszystkich Świętych Aniołów i Archaniołów, Wszystkich dziewięciu Chórów Błogosławionych Duchów, Wszyst­kich Świętych Dworu Niebieskiego, powiedz nam, czy naprawdę mu­sicie wyjść. Powiedz prawdę, tylko prawdę — Judaszu! W Imię tych wezwań musisz powiedzieć prawdę i tylko prawdę. W Imieniu św. Relikwii, które spoczywają na twej głowie! 

J.: Ja muszę powiedzieć, muszę powiedzieć. W pewnym stopniu należę także do Chórów anielskich. Tam zostałem przydzielony. Byłem wy­sokim, byłem wysokim (w godności), byłem biskupem. 

E.: Mów nadal prawdę, mów nadal, co masz powiedzieć w Imię... 

J.: Jestem wyższym, aniżeli inni potępieni. Już raz to powiedziałem, że mam strasznie ciemny kąt w piekle! Straszny ciemny kąt w piekle mam! Tym innym potępionym... ja im zazdroszczę... Inni... mają w stosunku do mnie, mają lepiej! Ja, ja, mam brudny kąt! 

E.: Mów dalej co musisz powiedzieć w Imię... 

J.: ONA (N.M.P.) (wskazuje w górę) ostrzegała mnie jeszcze, Ona mnie ostrzegała. Ja nie słuchałem, ja nie słuchałem! (strasznie rzęzi) 


57


E.: Mów dalej prawdę, którą musisz powiedzieć w Imię Matki Bożej! 

J.: Gdybym był słuchał, ja Ją lekceważyłem, w pewnym stopniu ja Jej niecierpiałem. Tej... 

E.: Mów dalej prawdę w Imię Matki Bożej! Mów prawdę Judaszu Is-karioto, co musisz jeszcze powiedzieć z Jej polecenia! 

J.: Od samego początku nie przyszedłem z powodu Jezusa; spodziewa­łem się potęgi i królestwa, a kiedy się to nie spełniło, czułem się zawiedziony. 

E.: Mów dalej co musisz powiedzieć w Imię Matki Bożej w Kościele. Mów dalej co jeszcze musisz powiedzieć, pełną prawdę w Imię... 

SYTUACJA W KOŚCIELE KATOLICKIM 

J.: Kościół Katolicki znajduje się w złym stanie. Jeżeli ci z Góry (z Nieba) sami nie zainterweniują nie mógłby on zostać uratowany (wskazuje w górę). Muszą się wypełnić te słowa: „Ja jestem z wami aż do skończenia świata". Nastąpi całkowite oczyszczenie, straszne oczyszczenie, którego my wcale nie chcemy! Słyszycie! 

E.: Mów nadal prawdę w Imieniu...! 

J.: Jesteśmy teraz dookoła, przede wszystkim w tych ostatnich miesią­cach, jak jeszcze nigdy nie byliśmy. 

E.: Mów nadal prawdę w Imię...! 

J.: W każdym razie nie byliśmy tak od tysiąca lat! (jest to prawdziwe okrążenie Kościoła, papieża) 

E.: Mów nadal prawdę; tylko prawdę! W Imię Matki Bożej — mów prawdę o Kościele! 

POŁOŻENIE PAPIEŻA 

J.: Papież, papież... on jest męczennikiem. Leży on pod pewnym wzglę­dem na ziemi, chciałby umrzeć. W tych warunkach w jakich się znaj­duje, nie chciałby żyć. Strasznie dręczy go ta myśl, że to co mówi nie dociera do świata, a to co by właśnie chciał zatrzymać przedostaje się na świat przez kardynałów. W każdym razie wielu kardynałów, nie całkiem wszyscy, ale wielu jest takich! Jego życie jest straszne (działal­ność, rządy). Znajduje się on w gorszym więzieniu, jak w prawdziwym. My, my, podjudzamy, czynimy co możemy. Osiągnęliśmy już wiele. 

E.: Mów nadal prawdę, w Imię... i mów tylko prawdę! 

J.: Jest on pozbawiony swej wolności i w ten sposób jego działalność jest ograniczona. Mówimy także dlatego o czołgającym się ślepcu, który tylko powoli, ostrożnie może czołgać się po ziemi (powoli się posu­wać), a nie ma nic do powiedzenia ani na lewo, ani na prawo, nawet

58

wprzód, ani do tyłu. To czynią za niego inni, to czynią fałszywi... to czynią ci, którzy by go chętnie widzieli trupem! 

E.: Mów nadal prawdę, pełną prawdę i tylko prawdę z polecenia Matki Bożej! Mów dalej co musisz powiedzieć z polecenia Nieba! 

PAWEŁ VI JEST WIELKIM PAPIEŻEM ALE RĘCE I NOGI MA ZWIĄZANE 

J.: Musielibyście się modlić za papieża. Jego położenie jest gorsze od mę­czennika. Wolałby on zostać ukamienowany jak św. Szczepan. Jest on wielkim papieżem, pomimo, że musi milczeć. Niesie on krzyż. Nie częs­to zdarza mu się podobny (Kościołowi) chociaż uznają go za małego i słabego. Jest on wielkim papieżem. Z początku robił z pewnością błędy, ale już dawno to spostrzegł, a teraz jego ręce i nogi są związane, a nawet język. Kroczy on ku niebu. Chciałby on znowu wprowadzić, starą Liturgię — Trydencką Mszę, chciałby on znowu wprowadzić... ale jego ręce i nogi są związane, nie może on nic uczynić! 

E.: Powiedz tylko prawdę z polecenia Matki Bożej! Mów prawdę, tylko prawdę o Kościele i Papieżu Pawle VI! 

J.: Rozumie się samo przez się, że Papież Paweł VI chciałby znowu wprowadzić Trydencką Mszę św. Jeżeli w telewizji widzicie, albo czy­tacie w prasie o ewentualnych nowościach, to powinniście wiedzieć o tym, że nie pochodzi to od niego... 

E.: Mów prawdę w Imię...! 

BÓG SAM WKROCZY W BIEG WYPADKÓW 

J.: Robią oni z nim (papieżem) wszystko co im się podoba. Są to wilki, które wyją jak, wiatr wieje... A co chcą...? (czego chcą??) Tego czego chcą współcześni ludzie, czego chce tłum, jak chce tłum. Chcą (kar-dynałowie) być lubiani... Ostatnio nawet dobrzy tradycjonaliści są zdezorientowani, wprowadzeni w błąd, ci, którzy poprzednio nie mieli wątpliwości co do zamiarów i intencji, myśli papieża (odnośnie litur­gii). Teraz ich myśli (co do jego zamiarów, intencji...) są różne... Nie wiedzą oni, w tym czy się, w tym strasznym czasie zamieszania, nie może papież praktycznie już nic więcej uczynić. Teraz musi wkro­czyć sam Bóg... i On wkroczy w bardzo krótkim czasie. 

E.: Co znaczy wkrótce? Czy w latach... Mów w Imię... pełną prawdę! 

J.: Nie, to nie, jest to znacznie bliżej aniżeli wy myślicie. 

E.: Mów prawdę w Imieniu Matki Bożej o Kościele i papieżu! Mów nadal prawdę co musisz powiedzieć, tylko prawdę! 

59

J.: Najgorsze dla papieża jest to, że nawet kapłani Tradycjonaliści wąt­pią w jego zamiary (intencje) w jego dobrą wolę! Nie może on nie uczynić! Oni sprzeniewierzają mu się we wszystkim. Gdyby chciał coś wydać na zewnątrz, to nie wychodzi (nie ukaże się) Oni to już wy-kradną nim dojdzie na pocztę. 

E.: Dlaczego nie mówi o tym na audiencjach publicznie? Wtedy mógłby swobodnie mówić? Mów prawdę o papieżu Pawle VI! 

J.: Niekiedy nie chciałby on więcej (tego rozgłosić), on nie może więcej (nic zrobić). 

Niekiedy nie wie on przede wszystkim co mówi. Przez to wynikają tak straszne błędy i zamieszania. Jest on biednym papieżem. 

E.: Mów prawdę, tylko prawdę, w Imię Matki Bożej...! 

J.: Jeden boi się drugiego (biskup biskupa). Każdy boi się tłumu, że mógł­by zostać „oplwany"... Każdy chce tańczyć według skrzypiec masy, pomimo, że dudy (skrzy­pce) wydają fałszywe tony... 

E.: Mów nadal prawdę w Imię Matki Bożej! 

J.: Są one (skrzypce, dudy) tak rozstrojone, że wkrótce żaden właściwy ton z nich nie wyjdzie, a wszystko to chce zwać się Kościołem!!! Wszystko to jest przeklętym, zepsutym, zaniedbanym (chaos) Koś­ciołem, który wkrótce nie będzie wolno nazwać już więcej Kościo­łem...! 

E.: To jednak nie było od Matki Bożej, jeżeli ty mówisz Jest to przeklęty Kościół". 

J.:   To zdanie, to jest od nas (słowo: „przeklęty"). 

E.:   Mów tylko prawdę i tylko to, czego chce Matka Boża! 

J.: Pomimo to, jest to prawda. W pewnym stopniu chce Ona, żebym to tak powiedział! 

E.:   Mów w Imię Matki Bożej tylko prawdę i tylko pełną prawdę! 

J.: Już tak daleko zaszło, że wkrótce sekty lepsze będą, aniżeli wasz katolicyzm! Sekty znajdą się wkrótce w lepszym położeniu, ponieważ nie mają oni tego rozeznania i nie są w takim stopniu prowadzone przez Ducha Świętego, w jakim był prowadzony stale Kościół. Oni (biskupi) nazywają to Duchem Świętym, w rzeczywistości są to ich własne idee, które chcą roznieść po świecie, zgodnie ze swoimi upodo­baniami... 

Są jeszcze niektórzy, którzy nie chcieliby tego tak roznieść, chcieliby oni, aby było to według starego (przedsoborowego). Chcieli by oni tego jeszcze, ale są za tchórzliwi (aby się komuś np. kardynałom nara­zić). Ich tchórzostwo oskarża ich aż tam do góry, (do tych u Góry

60

Printfriendly

Print Friendly and PDF